more_horiz

Ekspert: po Majdanie na Ukrainie przeprowadzono tylko lifting systemu

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2019 20:11
Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, odnosząc się do 5. rocznicy wydarzeń na kijowskim Majdanie, zauważył, że przez ostatnie pięć lat na Ukrainie wprowadzono więcej reform niż do tamtej pory za cały okres niepodległości tego państwa. - Ale te reformy były wybrane i nie przekroczono punktu, z którego nie byłoby odwrotu – powiedział w audycji "Więcej świata".
Audio
  • 5. rocznica krwawych antyrządowych protestów w Kijowie na Ukrainie, relacje kosowsko-serbskie i rosnące napięcie między Indiami a Pakistanem po ataku w zeszłym tygodniu w Kaszmirze (Więcej świata/Jedynka)
Jeden z protestów w Kijowie w lutym 2014 r.
Jeden z protestów w Kijowie w lutym 2014 r.Foto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Na przełomie 2013 i 2014 r. w stolicy Ukrainy doszło do antyrządowych protestów. W ich wyniku obalono ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza, ale nie obyło się to bez ofiar. Podczas fali manifestacji, jaka przetoczyła się przez Kijów, zginęło ok. stu demonstrantów. Ukraińcy domagali się wtedy prozachodniego skrętu polityki władz swojego kraju i zbliżenia go z Unią Europejską.

O tym, czy w ciągu pięciu ostatnich lat to się udało, mówił w studiu radiowej Jedynki Daniel Szeligowski z PISM.

- Na pewno od 2014 r. na Ukrainie wprowadzono więcej reform niż do tamtej pory za cały okres niepodległości tego państwa. Te reformy były jednak fragmentaryczne i tak naprawdę takiego punktu, z którego nie byłoby już odwrotu, nie przekroczono. Choć był on osiągalny. Trzeba więc docenić zamiany, które zaszły, ale zarazem pamiętać o tym, że można było pójść dalej. Niestety, wraz z upływem czasu dały o sobie znać stare przyzwyczajenia elit politycznych oraz różne kompromisy dotyczące własnych personalnych i biznesowych interesów, co wyhamowało reformy - powiedział Daniel Szeligowski.

Od czasu Rewolucji Godności na kijowskim Majdanie m.in. powołano instytucje, które mają walczyć z korupcją na Ukrainie. Jedną z nich, jak przypomniano podczas audycji, jest Wyższy Sąd Antykorupcyjny.

- Po Majdanie w ukraińskim państwie zapanowała bardzo duża energia społeczna, która pchnęła tam sytuację do przodu. Do tego doszła presja partnerów międzynarodowych, bo im w trudniejszym położeniu były władze Ukrainy, czyli im bardziej potrzebowały pieniędzy do tego, aby walczyć z zapaścią gospodarczą, to tym ta skłonność do zmian była większa. Tyle tylko, że im Ukraina stawała się bardziej wydolna gospodarczo, tym skłonność do wprowadzania zmian malała. W efekcie można powiedzieć, że na Ukrainie został przeprowadzony lifting systemu, a wszystkie problemy nadal pozostały - stwierdził Daniel Szeligowski.

W audycji była również mowa o relacjach kosowsko-serbskich i drodze Kosowa do Unii Europejskiej, a także rosnącym napięciu między Indiami a Pakistanem po zeszłotygodniowym ataku w spornym regionie - Kaszmirze.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Piotr Pogorzelski

Goście: Daniel Szeligowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), Durata Hodža (minister ds. integracji europejskiej Kosowa), Adrian Bąk (Polskie Radio)

Data emisji: 20.02.2019

Godzina emisji: 18.13

bb/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Cztery lata temu wybuchł Majdan. Ukraina wspomina ofiary narodowego zrywu

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2017 16:07
Ukraina obchodzi we wtorek czwartą rocznicę rewolucji godności, która wybuchła po rezygnacji ówczesnych władz z podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE i zakończyła się obaleniem prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Publicysta: Patriarchat Moskiewski znalazł się w mocnej defensywie

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 19:00
 - Uznanie przez Konstantynopol niezależności ukraińskiej cerkwi oznacza pozbawienie Rosji ostatnich formalnych wpływów na życie społeczne i religijne na Ukrainie - mówił w audycji "Więcej świata" Michał Potocki (Dziennik Gazeta Prawna).  
rozwiń zwiń