X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Raport Białoruś

Ambasador Rosji na Białorusi: Moskwa i Mińsk mogą "wyzerować” działania NATO

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2019 22:01
W przypadku naruszenia równowagi w regionie Moskwa i Mińsk podejmą decyzje, które "wyzerują” działania NATO – powiedział ambasador Rosji na Białorusi Michaił Babicz w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla agencji RIA Nowosti. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com

- W przypadku nawet minimalnego naruszenia równowagi, w tym poprzez rozmieszczenie w Europie rakiet średniego i pośredniego zasięgu, podjęte zostaną decyzje, które nie tylko wyzerują jakiekolwiek działania NATO w tym kierunku, ale także stworzą dodatkowe ryzyka dla tych państw, które udostępnią swoje terytorium dla takiej dyslokacji – powiedział Babicz. 

Jak dodał, wcześniej "niejednokrotnie” zapowiadali to prezydenci Rosji i Białorusi, Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. 

Moskwa twierdzi, że w efekcie wyjścia USA z układu INF z 1987 roku do Europy mogą wrócić rakiety średniego i pośredniego zasięgu, których traktat ten zakazuje. 

Babicz dodał, że "obecnie mamy wystarczająco wiele możliwości, by zapewnić bezpieczeństwo Państwa Związkowego (Rosji i Białorusi) przy zachowaniu obecnej konfiguracji dyslokacji sił i środków”. Zapewnił również, że Rosja jest gotowa pomóc Białorusi w obronie jej suwerenności przed zagrożeniami w rodzaju "kolorowych rewolucji czy przewrotów państwowych”. 

Według rosyjskiego ambasadora "nikt nie proponował Białorusi wejścia w skład Rosji”, a Moskwa oczekuje od Mińska, że "określi się co do formatu dalszej integracji”. Rosja nie potrzebuje nowej bazy wojskowej na Białorusi, a także "sprzyja normalizacji relacji Mińska z Unią Europejską” - zapewnił. 

Układ INF - o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow w 1987 roku w Waszyngtonie. Przewiduje on likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. INF zakazuje sygnatariuszom posiadania lądowych pocisków balistycznych i manewrujących o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów. 

W związku z tym, ze Rosja łamie zapisy traktatu, USA zawiesiły przestrzeganie układu INF i zapowiedziały, że wycofają się z niego. Również NATO stwierdziło, że Rosja narusza postanowienia traktatu. Rosja nie przyznaje się do stawianych jej zarzutów. USA w grudniu dały Moskwie dwumiesięczne ultimatum, by zaczęła przestrzegań postanowień INF. 

PAP // agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Litwa: plan ewakuacji 6 tys. osób w wypadku awarii w siłowni atomowej na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 20:00
W razie dużej awarii w przyszłej elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi, przy granicy z Litwą, należałoby ewakuować 6 tys. osób z rejonu wileńskiego i święciańskiego, mieszkających w promieniu 30 km od obiektu – przewiduje litewski Plan Obrony Mieszkańców. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś chce eksportować do UE energię z elektrowni atomowej

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 10:00
Białoruś liczy, że po uruchomieniu elektrowni atomowej, którą buduje w obwodzie grodzieńskim, kraje UE będą kupować wyprodukowaną przez nią energię. Mówił o tym we wtorek minister energetyki Wiktar Karankiewicz podczas Forum Energetyczno-Ekologicznego w Mińsku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: możliwy wyścig zbrojeń Rosja-USA. Chodzi o pociski balistyczne średniego zasięgu

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2018 12:00
To Rosja naruszała traktat o pociskach średniego i pośredniego zasięgu, zatem sojusznicy rozumieją zapowiedzi Waszyngtonu o wycofaniu się z traktatu. Jednak taka decyzja Stanów Zjednoczonych była zaskoczeniem – mówił  PolskieRadio24.pl  Tomasz Smura, kierownik biura analiz Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego. Jedną z możliwych konsekwencji jest rywalizacja Stanów Zjednoczonych i Rosji w zakresie pocisków średniego i pośredniego zasięgu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja i Białoruś mają walczyć ze"skażeniem" historii, Ławrow skarży się na rusofobię

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2018 23:56
Minister spraw zagranicznych Rosji powiedział, że rusofobia w szeregu europejskich krajów staje się niemal oficjalną ideologią. Siergiej Ławrow w trakcie pobytu w Mińsku mówił również, że Rosja i Białoruś przywiązują wielkie znaczenie do zachowania wspólnej historii. Białoruś zamierza wraz z Rosją walczyć z "fałszowaniem historii" - deklarował szef białoruskiej dyplomacji.
rozwiń zwiń