more_horiz

Jak smakują kurdle, protyna albo synkof?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2016 19:58
W kolejnej "Drodze przez mąkę" porozmawiamy o tym, co jada się w powieściach science-fiction m.in. Stanisława Lema.
Kurdel jako zwierzyna łowna stawia najwyższe wymagania tak walorom osobistym, jak i sprzętowi myśliwego. pisze Stanisław Lem (zdj. ilustracyjne)
"Kurdel jako zwierzyna łowna stawia najwyższe wymagania tak walorom osobistym, jak i sprzętowi myśliwego". pisze Stanisław Lem (zdj. ilustracyjne)Foto: Inari123/deviantart/CC BY-SA 2.0

Nim przyrządzimy potrawę z kurdla, musimy najpierw na niego zapolować. W "Dziennikach gwiazdowych" Lem podaje instrukcję tego skomplikowanego przedsięwzięcia, które wymaga pasty podkładowej, sosu grzybowego, szczypiorku, soli i pieprzu, wreszcie miotełki ryżowej i bomby zegarowej. A wszystko dlatego, że na pokryte niezniszczalnym pancerzem kurdle poluje się... od środka.

***

Na "Drogę przez mąkę" w sobotę (12.03) w godz. 12.00-12.30 zaprasza Łukasz Modelski.

mc/jp

Zobacz także

Zobacz także