X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Paweł Sałek: opozycja, mówiąc o zamachu stanu, chce wzbudzać niepokoje

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2019 10:50
– Mówienie o tym, że będzie zamach stanu, coś się wydarzy, że będzie jakiś pakiet specustaw, ma na celu wywołanie pewnych niepokojów – mówił Paweł Sałek w "Śniadaniu w Trójce", odnosząc się do przerwy w obradach Sejmu. Gośćmi audycji byli również Stanisław Tyszka, Zbigniew Kuźmiuk, Robert Tyszkiewicz, Michał Woś i Krzysztof Gawkowski.
Audio
  • Paweł Sałek: opozycja mówiąc o zamachu stanu chce wzbudzać niepokoje (Śniadanie w Trójce)
Obrady Sejmu przerwane do 15 października
Obrady Sejmu przerwane do 15 październikaFoto: PAP/Leszek Szymański

11 września rozpoczęło się ostatnie w tej kadencji posiedzenie Sejmu. Wbrew dotychczasowej praktyce zostało ono przerwane i wznowione będzie 15 października, czyli dwa dni po wyborach. Wydarzenie to wzbudziło liczne kontrowersje wśród polityków opozycji, którzy obawiają się planów Prawa i Sprawiedliwości na powyborczym posiedzeniu parlamentu.

Przerwa w obradach zgodna z prawem

 Od strony formalnej, proszę pamiętać, taka przerwa w posiedzeniu Sejmu jest dopuszczalna i tutaj nie ma nic nadzwyczajnego, jeśli mówimy o regulacjach prawnych. Pani marszałek zapowiedziała, że porządek obrad, który jest w tym momencie zaproponowany, zostanie zrealizowany w dniach 15-16 października - powiedział doradca prezydenta Paweł Sałek.

Zaznaczył również, że faktycznie po 1989 roku podobnej sytuacji nie było, co w Pałacu Prezydenckim wywołało zainteresowanie, jednak nie wzbudziło niepokoju.

– Sprawa jest naprawdę poważna. Po raz pierwszy w historii wolnej Polski zdarza się, by stary Sejm, pozbawiony demokratycznego mandatu, zbierał się po wyborach, kiedy wyłoniony już zostanie nowy parlament. I można sobie zadawać pytanie, czemu to ma służyć, bo nie jest to sytuacja standardowa  mówił Robert Tyszkiewicz z Koalicji Obywatelskiej.

Polityk podkreślił także, że jedynie KO złożyło w tej sprawie wnioski do marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Jak stwierdził, w sprawie brakuje interwencji prezydenta.

Pytania o protesty KO

Zapytany o to, dlaczego nie przyłączył się do protestów Koalicji Obywatelskiej, wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka wyjaśnił, że współuczestniczył w podejmowaniu tej decyzji i od początku wyraził swój sprzeciw. Zgodził się także z twierdzeniem, że pojawiają się liczne teorie spiskowe. Sam nie uznał za wiarygodną tezy, że Prawo i Sprawiedliwość spróbuje w jakiś sposób utrzymać siłą władzę na wypadek gdyby ją stracił w wyborach. Miałoby się to odbyć innym sposobem.

– Może się zdarzyć tak, że Prawo i Sprawiedliwość po wyborach nie będzie miało samodzielnej większości. Wtedy może chcieć zabezpieczyć swoje partykularne interesy partyjne np. regulując kwestie kadencji różnych instytucji, powołując nowe osoby na stanowiska – stwierdził.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Z kolei Paweł Sałek stwierdził, że "mówienie o tym, że będzie zamach stanu, coś się wydarzy, że będzie jakiś pakiet specustaw" nie ma uzasadnienia i ma na celu "wywołanie pewnych niepokojów".

– Jestem przekonany, że rząd żadnego "pilnego projektu" nie znajdzie, bo to jasno zostało powiedziane, że przyczyną takiej przerwy w obradach Sejmu jest prośba posłów, żeby mogli prowadzić kampanię – zagwarantował minister Michał Woś.

Na głosowaniu brakowało 200 posłów. Przerwanie obrad zrozumiałe

Zbigniew Kuźmiuk, który obecnie jest europosłem PiS, stwierdził z kolei, że przeciwko kontynuowaniu obrad przemawiała nawet frekwencja na sali posiedzeń Sejmu.

– Ja tylko zwrócę uwagę na to, że na początku obrad Sejmu w środę było głosowanie i na tym głosowaniu nie było ok. 200 posłów. Jakże ta wysoka izba może obradować w sytuacji takiej frekwencji? I to dotyczyło zarówno Zjednoczonej Prawicy, jak i opozycji, więc moim zdaniem w takiej sytuacji przerwanie obrad było oczywiste – stwierdził Zbigniew Kuźmiuk.

Krzysztof Gawkowski z Lewicy podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość w sytuacji konieczności potrafiło zbierać się w Sejmie i w ciągu jednego dnia przeprowadzać nawet trzy czytania ustawy.

– Przypominam, co mówił Andrzej Duda - prezydent-elekt - w 2015 roku po wyborach. Apelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego i do Platformy Obywatelskiej: "powstrzymajcie się od decyzji, które mogłyby stanowić naruszenie woli wyborców" – mówił polityk Wiosny.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Paweł Sałek (Kancelaria Prezydenta), Zbigniew Kuźmiuk (PiS), Robert Tyszkiewicz (PO-KO), Michał Woś (minister ds. pomocy humanitarnej), Stanisław Tyszka (Kukiz'15), Krzysztof Gawkowski (Wiosna)
Data emisji: 14.09.2019
Godzina emisji: 9.07

Czytaj także

Prof. Waldemar Paruch: wygrana PiS w wyborach może być "pyrrusowym zwycięstwem"

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2019 16:35
- Sejm obecnej kadencji ma najlepsze oceny w historii III RP. Ostatnie badania CBOS pokazują, że oceny pozytywne tej kadencji to 37 proc., tymczasem Sejm poprzedniej kadencji, jeśli dobrze pamiętam, kończył z akceptacją na poziomie 18 proc. Jest to różnica fundamentalna - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Waldemar Paruch.
rozwiń zwiń