Prezydent Ukrainy ostrzega oligarchów: dostaniecie po łapach

Ostrzeżenie to Petro Poroszenko skierował do Rinata Achmetowa, jednego z najbogatszych Ukraińców, który obwiniany jest o finansowanie trwających w Kijowie protestów górników.

2015-04-25, 08:00

Prezydent Ukrainy ostrzega oligarchów: dostaniecie po łapach
Petro Poroszenko. Foto: Photo Claude TRUONG-NGOC/Wikimedia Commons

Posłuchaj

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapewnił, że nie pozwoli, aby oligarchowie destabilizowali sytuację w kraju organizując pseudodemonstracje. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
+
Dodaj do playlisty

Poroszenko złożył to oświadczenie w nadanym w piątek wieczorem wywiadzie dla stacji telewizyjnej "Ukraina", której właścicielem jest Achmetow. Wcześniej tego dnia poseł do ukraińskiego parlamentu, znany dziennikarz Mustafa Najem oświadczył, że Achmetow organizuje protesty górników, by nie dopuścić do reformy rynku energii elektrycznej.

- Oligarchowie, którzy zamierzają naciskać na władze poprzez pseudostrajki, dostaną po łapach - powiedział Poroszenko w rozmowie z "Ukrainą".

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>> 

Kruchy rozejm na Ukrainie. OBWE: obecnie większa misja nieefektywna >> 

REKLAMA

Prowokacja Achmetowa?

Najem napisał w swoim blogu w gazecie internetowej "Ukraińska Prawda", że w trwających od kilku dni w Kijowie protestach górników uczestniczą przede wszystkim pracownicy kopalń należących do koncernu DTEK Achmetowa. 

Opublikował jednocześnie dokument o nazwie "Twierdza", który ma być opracowaną przez kierownictwo DTEK-u strategią utrzymania monopolistycznych wpływów tego koncernu na rynku energetyki. DTEK jest głównym dostawcą węgla do ukraińskich elektrowni i dystrybutorem energii elektrycznej.

Zawyżone ceny

"DTEK domaga się od państwa, by kupowało od niego węgiel po zawyżonych cenach, by zdobyć środki na opłatę swych kredytów dolarowych i wyrównanie strat związanych z wahaniami kursu dolara. Dla lepszego zrozumienia: portfel kredytowy DTEK-u to 3 mld dolarów" - napisał deputowany. 

- Innymi słowy Rinat Achmetow zmusza płatników podatków, by podzielili się z nim stratami DTEK-u wynikającymi ze wzrostu kursu walut i pomogli mu w spłacie kredytu. A żeby „prośba” o pomoc była bardziej przekonująca, w Kijowie pojawiają się górnicy, którzy strajkują przeciwko wstrzymywaniu wypłat i bankructwu tej gałęzi - oświadczył Najem.

REKLAMA

Protest w Kojowie 

Protest górników w Kijowie trwa od środy i uczestniczy w nim około tysiąca osób. Górnicy występują oficjalnie przeciwko rządowym planom zamykania kopalń i uregulowania kryzysowej sytuacji w górnictwie. Wcześniej, we wtorek, w Kijowie odbył się zjazd górników, którego delegaci zażądali od Poroszenki zwolnienia ministra energetyki i przemysłu węglowego Wołodymyra Demczyszyna oraz zwiększenia nakładów na finansowanie górnictwa. Zagrozili także strajkami, jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione. 

Tego samego dnia minister Demczyszyn oświadczył, że jego resort uważa, iż spośród 35 kopalń znajdujących się na terenach kontrolowanych przez władze w Kijowie 11 nie ma żadnych perspektyw rozwoju. Poinformował także o planach zamknięcia trzech najbardziej nierentownych kopalń. 

pp/PAP/IAR

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej