Papież w Łagiewnikach: wykorzystajmy ten dzień, żebyśmy wszyscy mogli otrzymać miłosierdzie Jezusa
Papież Franciszek o poranku odwiedził Bazylikę Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Tam wziął udział w liturgii pojednania. Wyspowiadał też ośmioro młodych ludzi w językach włoskim, hiszpańskim i francuskim.
2016-07-30, 10:39
Posłuchaj
Przed wejściem do bazyliki papież zwrócił się do tłumu wiernych. - Dzień dobry wszystkim, Pan dzisiaj chce, żebyśmy jeszcze głębiej doświadczyli jego miłosierdzia, abyśmy nigdy nie oddalili się od Jezusa, nawet wtedy, kiedy myślimy, kiedy nam się wydaje, że ze względu na nasze grzechy jesteśmy najgorsi - mówił Franciszek w wystąpieniu, które nie było wcześniej planowane.
Jak dodał Bóg „kocha nas, jako takich, w ten sposób także jego miłosierdzie staje się rzeczywistością dla nas”. - Wykorzystajmy ten dzień, żebyśmy wszyscy mogli otrzymać miłosierdzie Jezusa" - zachęcał. Następnie wraz z wiernymi odmówił modlitwę i zwrócił się do nich z prośbą, aby się o niego modlili. Po drodze do Bramy Miłosierdzia papież rozmawiał z rodzinami z chorymi dziećmi i udzielał im błogosławieństwa. Później przeszedł przez bramę Miłosierdzia i wyspowiadał ośmioro młodych ludzi.
Przed opuszczeniem bazyliki Franciszek pobłogosławił wiernych, odmówił też modlitwę Zdrowaś Maryjo. W darze od spowiedników, którzy służą w sanktuarium otrzymał obraz Jezusa Miłosiernego autorstwa Janusza Antosza i wpisał się do księgi pamiątkowej.
Wcześniej podczas wizyty w klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach papież Franciszek przez kilka minut modlił się przed grobem św. Faustyny. W modlitwie towarzyszyły mu siostry i kilkadziesiąt dziewcząt z prowadzonego przez zgromadzenie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Papież pobłogosławił siostry, w tym szczególnie jedną z nich, która jest chora. Przed wejściem do kaplicy papież przywitał się z kandydatką do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Argentyny.
REKLAMA
Franciszka w Łagiewnikach powitano śpiewami po hiszpańsku. Otrzymał w prezencie hiszpańskojęzyczne wydanie "Dzienniczka" św. Faustyny oraz kopię obrazu Jezusa Miłosiernego, sam podarował klasztorowi krzyż z masy perłowej. Papież pobłogosławił obraz Jezusa Miłosierdzia, który ma trafić do Skalnego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Słowacji.
Wierni poruszeni spotkaniem z papieżem
- Franciszek daje taką radość i takie szczęście, jakiego nie można znaleźć i kupić. Serce nam mówiło, że do nas przemówi - opowiadali pielgrzymi zebrani przed Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
Wcześniej przywitali Franciszka oklaskami, machali do niego, wielu robiło selfie. - Wiedzieliśmy, że papież wyjdzie. Śnił się nam, liczyliśmy na to, bo nigdy papież nie zostawia pielgrzymów samych. Czekaliśmy i opłaciło się - mówił Adam, który wraz z żoną Magdą przyjechał na ŚDM z Wrocławia. - To obraz niezapomniany, który będzie miał wpływ na nasze życie, umocni naszą wiarę. Papież daje taką radość i takie szczęście, jakiego nie można znaleźć i kupić - powiedział.
Adam i Magda na siedmiometrowej tyczce zatknęli flagę papieską, flagę Polski i flagę diecezji Pittsburgh. Magda tłumaczyła, że zaledwie dwie doby temu pożegnali pielgrzymów z Pittsburgha, których gościli w swoim domu, ten gest jest dla nich.
Pani Stefania z Malca, koło Kęt. przyjechała do Łagiewnik ze swoją kuzynką z Francji. - Serce nam mówiło, że papież przemówi, dlatego przyjechałyśmy tu jeszcze z Częstochowy - powiedziała. Dodała, że Franciszek prosi pielgrzymów o modlitwę, bo nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak każdemu papieżowi jest trudno. - Modlitwa za niego oznacza też modlitwę za wszystkich kapłanów. Jak będziemy modlić się za kapłanów, oni będą święci i my przy tym też, a świat będzie lepszy - wyjaśniała.
Franciszek jest trzecim - po Janie Pawle II i Benedykcie XVI - papieżem, który odwiedza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ale pierwszym, który w nim spowiadał. Wieczorem papież pojedzie do Brzegów, gdzie odbędzie się czuwanie.
REKLAMA
PAP/ae
REKLAMA