„Łukaszenka boi się być zbyt blisko Rosji”
Rosja i Białoruś to państwa, które niewątpliwie łączą silne więzy. Czy jednak Mińsk i Moskwa to – jak zapewniają często przywódcy obu państw – partnerzy na dobre i na złe? O tym w Kawie Dyplomatycznej mówił Wojciech Konończuk, szef zespołu Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich.
2016-09-06, 20:25
Posłuchaj
– Białoruś i Rosja nie są monolitem, choć przedstawiciele obu państw często mówią, że Białorusini i Rosjanie to jeden naród. Różnic jest bardzo wiele – wskazywał gość Polskiego Radia 24. – Łukaszenka, który rządzi Białorusią od ponad 25 lat, prowadzi bardzo ostrożną politykę. Z jednej strony polityk zdaje sobie sprawę z krytycznych - gospodarczych, politycznych i militarnych - zależności, a z drugiej boi się być zbyt blisko Rosji – mówił Wojciech Konończuk.
Jak podkreślał ekspert, to objawia się przede wszystkim w polityce zagranicznej. – Po Majdanie Mińsk bardzo szybko nawiązał relacje z nowymi władzami w Kijowie – przypomniał. – Dzięki temu zostały odmrożone relacje Białorusi z Zachodem – zauważył gość PR24.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem Kawy Dyplomatycznej był Grzegorz Dziemidowicz.
Polskie Radio 24/mp
___________________
Data emisji: 06.09.2016
Godzina emisji: 19.15