Kiepskie perspektywy do oszczędzania na lokatach. Inflacja "zje" zyski

Oszczędzający nie mają łatwo, bo już od ponad 3 lat stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie a inflacja rośnie. Z prognozy NBP wynika, że ceny w najbliższych latach nadal będą rosły, a to może oznaczać realne straty dla tych, którzy na lokatach czy kontach oszczędnościowych odkładają swoje pieniądze - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

2018-07-19, 07:47

Kiepskie perspektywy do oszczędzania na lokatach. Inflacja "zje" zyski
Apelujemy do banków o podniesienie oprocentowania lokat - mówi minister Waldemar Buda.Foto: PIXABAY

Posłuchaj

Kiepskie perspektywy do oszczędzania na lokatach (Justyna Golonko/Naczelna Redakcja Gospodarcza)
+
Dodaj do playlisty

- Z najnowszego raportu NBP wynika, że ta inflacja będzie sporo wyższa niż w tym roku. W 2018 ma to być 1,8 procent, ale już za rok - 2,7, a w 2020 roku - 2,9. To oznacza, że w przypadku tych przeciętnych lokat bankowych, a w przyszłych latach - także w przypadku tych najlepszych lokat będziemy w ujęciu realnym ponosić straty. Otrzymamy oczywiście więcej pieniędzy, ale w praktyce za tę kwotę będziemy mogli kupić mniej, niż przy zakładaniu lokaty. Osiągnąć realne zyski będzie bardzo trudno - tłumaczy.

Lokaty nie zachęcają oprocentowaniem

Michał Krakowski z Notus Finanse mówi, że perspektywy są kiepskie, tym bardziej, że wybierając lokatę w banku musimy pamiętać o tym, że podawane nam oprocentowanie to stawka brutto.

- Od zysku musimy zapłacić też tzw. podatek Belki w wysokości 19 procent. Jeżeli porównujemy wysokość inflacji z oprocentowaniem na koncie oszczędnościowym, to musimy brać pod uwagę oprocentowanie netto. Dziś średnie oprocentowanie depozytu to 1,9 procent. Możemy znaleźć na rynku też lokaty z oprocentowaniem do 3 procent, ale najczęściej są to oferty promocyjne dla konkretnej grupy ludzi, na przykład dla nowych klientów danego banku - podkreśla.

A może obligacje?

 
Jarosław Sadowski wskazuje, że na realne większe zyski możemy liczyć kupując obligacje skarbowe - ale tylko te długoterminowe, których oprocentowanie powiązane jest z inflacją. Na przykład, w przypadku obligacji czteroletnich, z marżą 1.25, w przyszłym roku moglibysmy liczyć na oprocentowanie w wysokości 4 procent.

- W obecnej sytuacji bardzo trudno jest uzyskać taki poziom - dodaje.

Większy zysk, większe ryzyko

Na wyższe zyski możemy liczyć przy obligacjach korporacyjnych. Ale tego rodzaju papiery dłużne wiążą sie także ze sporym ryzykiem - co dosadnie odczuli właściciel obligacji firmy GetBack. Dlatego zawsze licząc na większe zyski liczmy się też z większym rykiem - przestrzega Michał Krajkowski.

- Pamiętajmy o uniwersalnej zasadzie, że im wyższa jest stopa zwrotu, tym wyższe jest ryzyko, że te pieniądze stracimy - zaznacza.

W przypadku lokat bankowych możemy liczyć na gwarancję Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości kwoty 100 tys. euro ulokowanych w danym banku.

REKLAMA

Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Justyna Golonko, md

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej