Uzbrojone bandy terroryzują mieszkańców wiosek
Na pograniczu Gruzji i Abchazji od kilku dni grasują uzbrojone bandy. W rejonie galskim uprowadzono czterech mieszkających tam Gruzinów.
2010-06-07, 09:09
Bandyci okradli mieszkańców jednej z wsi i podpalili ich domy. Wcześniej nieznani sprawcy ostrzelali samochody abchaskiej straży granicznej.
Do różnego rodzaju incydentów na pograniczu Gruzji i separatystycznej Abchazji dochodziło dość często. W ciągu 2 lat od zakończenia gruzińsko-rosyjskiej wojny o Osetię Południową nieznani sprawcy detonowali bomby na torach kolejowych i drogach prowadzących do granicy. W ubiegłym tygodniu ostrzelano samochody abchaskiej straży granicznej i naczelnika administracji jednej z wsi. Mężczyzna zmarł w drodze do szpitala, a dwaj jego współpracownicy są ciężko ranni.
Jak informuje portal internetowy Gruzja-online, wczoraj kilkudziesięciu uzbrojonych mężczyzn napadło na przygraniczną wioskę Dichazura. Splądrowali gospodarstwa i podpaloni domy. Mieszkańcy musieli szukać schronienia w lesie. Uprowadzony został naczelnik miejscowej administracji, a także troje mieszkańców Dichazury.
to
REKLAMA
REKLAMA