Zmiany kadrowe w Polska Press. Lichocka: dziwię się histerii opozycji. Oni abstrahują od zasad wolnorynkowych
- Dziwię się krytycznym opiniom i tej histerii, bo w takim razie oczekuję od polityków PO i ich propagandystów, żeby w taki sam sposób komentowali zmiany Agory w "Gazecie Wyborczej" i Discovery w TVN. Z tego, co napisała Dorota Kania, wynika, że tutaj nikt nie jest wyrzucany, tylko redaktorzy naczelni odeszli za porozumieniem stron - powiedziała Joanna Lichocka (PiS) w rozmowie z portalem wPolityce.pl, odnosząc się do sytuacji w Polska Press.
2021-04-30, 17:32
Powiązany Artykuł
Obajtek: nie mam zamiaru robić żadnej rewolucji w Polska Press
W grupie Polska Press doszło do kilku zmian kadrowych. Jak poinformowała Dorota Kania, członek zarządu Polska Press ds. redakcyjnych, za porozumieniem stron pracę w grupie zakończyli redaktorzy naczelni "Dziennika Zachodniego", "Gazety Krakowskiej" oraz "Gazecie Codziennej Nowiny". Na ich miejsce zatrudniono nowe osoby.
- Obajtek: próba linczu skończyłaby się, gdybym skapitulował, ale tego nie zrobię
- Przejęcie Polska Press przez PKN Orlen. Prof. Modzelewski: pogląd prawny UOKiK ma charakter obowiązujący
Zmiany te wywołały krytykę ze strony polityków opozycji i części dziennikarzy. Joanna Lichocka podkreśliła, że "z tego, co napisała pani Dorota Kania, wynika, że tutaj nikt nie jest wyrzucany". - Redaktorzy naczelni odeszli za porozumieniem stron. Nie słyszę też, żeby jakoś protestowali. W związku z tym wydaje się, że jest to po prostu normalna polityka kadrowa - mówiła w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
Powiązany Artykuł
Daniel Obajtek: transakcja zakupu Polska Press została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa
- Dziwię się krytycznym opiniom i tej histerii, bo w takim razie oczekuję od polityków PO i ich propagandystów, żeby w taki sam sposób komentowali zmiany Agory w "Gazecie Wyborczej" i Discovery w TVN. Proszę bardzo, słucham ich komentarzy w sprawie polityki kadrowej prowadzonej przez te koncerny. Jakoś milczą - dodała.
REKLAMA
"To jest aberracja"
Joanna Lichocka przypomniała, że "PKN Orlen jest spółką Skarbu Państwa, ale z tylko częściowym udziałem SP". - To jest gigantyczne przedsiębiorstwo, jedna z największych firm w Europie. Ma bardzo dobre wyniki finansowe. Nie ma żadnego powodu, żeby uważać, iż podejmowana przez Orlen polityka kadrowa w jakiejkolwiek dziedzinie jest zagrożeniem dla czegokolwiek. To jest aberracja - zaznaczyła.
- Natomiast oczywiście trzeba dostrzec też motywację polityczną tych polityków i propagandystów, którzy tak mówią. Oni abstrahują od zasad korporacyjnych, wolnorynkowych, liberalnej gospodarki, tylko patrzą na to w kategoriach towarzyskich - mówiła.
wPolityce.pl
pb
REKLAMA