"To wszystko może zniknąć". Radiowy alfabet Julii Hartwig

14 sierpnia 2024 roku mija 103. rocznica urodzin Julii Hartwig, znakomitej poetki i tłumaczki. Wielkiej damy polskiej poezji. Z tej szczególnej okazji przypominamy wypowiedzi Julii Hartwig z archiwum Polskiego Radia: o bliskich jej ludziach i miejscach, o tym, jak mimo tragiczności życia warto być uważnym i dostrzegać jego piękno.

2024-08-14, 05:55

"To wszystko może zniknąć". Radiowy alfabet Julii Hartwig
Julia Hartwig . Foto: Jan Bebel / Forum

Ameryka

Mój pierwszy wyjazd do Ameryki był w 1970 roku. Wyjeżdżałam tam bardzo niechętnie, nie chciałam wyruszać poza Europę. Okazało się, że jednak się myliłam. Znalazłam w Ameryce rzeczy, które mnie zaciekawiły i zaciekawienie to miało dwie strony.


Posłuchaj

Ameryka. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:59
+
Dodaj do playlisty

W 1970 roku Julia Hartwig wraz z mężem Arturem Międzyrzeckim wyjechali do Stanów Zjednoczonych. Poetka wykładała na uniwersytetach w USA i Kanadzie. Plonem tego wyjazdu były m.in. "Antologia poezji amerykańskiej" oraz "Dziennik amerykański".  

***

REKLAMA

Brat

Napisałam sporo wstępów do albumów mojego brata, dlatego wielokrotnie się zastanawiano nad tym, czy są jakieś punkty wspólne, które nas łączą. I na pewno takie były. Przede wszystkim: świat widzialny był dla nas świętem. 


Posłuchaj

Brat. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 0:44
+
Dodaj do playlisty

Edward Hartwig (1909-2003), starszy brat poetki, był wybitnym fotografikiem, interesował się również malarstwem.  

***

REKLAMA

Dwójka

Zawsze mam nastawione radio na Dwójkę, zawsze śledzę wszystkie ciekawsze audycje literackie i muzyczne. Musze powiedzieć, że Dwójka - mimo że interesuję się muzyką od dawna - wykonała na mnie pewną pracę oświatowo-wychowawczą. Wiele się tu dowiaduję i tak wiele mogę usłyszeć utworów muzycznych. Te audycje poruszają wyobraźnię. 

Posłuchaj

Dwójka. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:19
+
Dodaj do playlisty

 ***


Czytaj także:

***

Dzieciństwo 

Nigdy nie czułam potrzeby powrotu do tego okresu, żeby go opisywać. Może dlatego, ponieważ moja matka wcześnie umarła, zresztą tragicznie. A rodzeństwo było dużo starsze ode mnie. Znaczna część mojego życia przeniosła się wtedy do szkoły. 

Posłuchaj

Dzieciństwo. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 0:56
+
Dodaj do playlisty

Julia Hartwig urodziła się 14 sierpnia 1921 roku. Jej rodzeństwo - Edward (późniejszy wybitny fotografik), Walenty (znany endokrynolog), Zofia i Helena - przyszli na świat w Moskwie, tylko najmłodsza Julia - w Lublinie, mieście, w którym osiedliła się uciekająca z Moskwy przed rewolucją bolszewicką rodzina Hartwigów. 

REKLAMA

***

Francja

Wydała mi się takim miejscem, które na mnie czekało. Te otwarte muzea, biblioteki, te wszystkie dostępne książki. To był rodzaj wejścia do raju. Nigdy nie przestanę losowi dziękować za ten okres.


Posłuchaj

Francja. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 0:54
+
Dodaj do playlisty

Poetka od 1947 do 1950 r. przebywała we Francji na stypendium rządu francuskiego (studiowała literaturę francuską). Na dłużej do Francji wróciła w 1986 roku, już wraz ze swoim mężem Arturem Międzyrzeckim. Owocem tej wyprawy była m.in. książka "Zawsze powroty. Dzienniki podróży". 

REKLAMA

***

Gazetki (szkolne)

Już w szkole mówili o mnie: Jula-poetka. A zaczęło się od gazetki szkolnej, którą redagowałam, i tam ukazało się kilka moich wierszy. Poza tym była międzyszkolna działalność lubelskich gimnazjów. Wydawaliśmy pismo "W Słońce". To przygotowało mnie do literatury. 


Posłuchaj

Gazetki (szkolne). Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:44
+
Dodaj do playlisty

W 1936 roku Julia Hartwig zadebiutowała w lubelskim międzyszkolnym piśmie literackim "W Słońce" wierszem bez tytułu. Miała niespełna 15 lat. W kolejnych numerach czasopisma ukazały się utwory: "Wiersz muzyczny" (1937 r.), "Samotni ludzie" (1938 r.) i "Pieśń o zaginionych" (1939 r.).  

REKLAMA

***

Haydn (Franz Joseph)

To mój ulubiony kompozytor, służy mi za wszystko. W każdym momencie życia, w każdej chwili mogę wrócić do Haydna. Płyty z jego muzyką są zawsze u mnie na wierzchu, wiem, że znajdę w nich to wszystko, co pomaga żyć. Brodski mówił, że Haydn jest zawsze nieprzewidywalny.  

Posłuchaj

REKLAMA

Posłuchaj

Haydn. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:18
+
Dodaj do playlisty

We wierszach Julii Hartwig odnajdziemy również świadectwa fascynacji innymi kompozytorami, m.in. Antonio Vivaldim ("Podziękowanie") czy Claudio Monteverdim ("Na cześć Monteverdiego").  

***

Herbert (Zbigniew)

Był bardzo otwarty i pełen żartobliwości. Przebywanie z Herbertem było takie, że człowiek się trochę wzruszał, a troszkę śmiał. I był bardzo szczery w przyjaźni.

REKLAMA


O przyjaźni Julii Hartwig, Artura Międzyrzeckiego ze Zbigniewem Herbertem i jego żoną Katarzyną mówi wydany w 2012 roku tom ich wieloletniej korespondencji.

***

Kamieńska (Anna)

Znałam ją od czasów szkolnych. Jej usposobienie było trochę mroczne, jednocześnie miała wybuchy wesołości zabawy. Była przekorna i uparta. I już w okresie wcześniej młodości bardzo przeżywała kryzys religijny.

REKLAMA

Posłuchaj

Anna Kamieńska. Julia Hartwig w rozmowie z Anną Lisiecką (PR) 2:02
+
Dodaj do playlisty

Z Anną Kamieńską (1920-1986) - poetką, pisarką, tłumaczką - Julia Hartwig przyjaźniła się od czasów lubelskiego gimnazjum. 

***

Lublin

Zebrała się grupa ludzi, która chciała się przejść po Lublinie szlakiem mojej rodziny. Ten pomysł, by razem to obejrzeć, bardzo mnie ośmielił – nie wiem, czy sama bym się odważyła to zrobić. Nasze postoje były urozmaicone czytaniem wierszy Czechowicza związanym z danym miejscem.

REKLAMA


Posłuchaj

Lublin. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 2:00
+
Dodaj do playlisty

W Lublinie Julia Hartwig spędziła swoje młodzieńcze lata. Do Warszawy przeprowadziła się podczas okupacji (tam brała udział w konspiracji, była łączniczką Armii Krajowej, podjęła też studia).

***

Czytaj także:

***

REKLAMA

Międzyrzecki (Artur)

Jego życie było pełne pogody wewnętrznej, wszystko jakoś doskonale godził. Był przy tym ogromnie pracowity, zrobił masę tłumaczeń, napisał swoje własne książki. Jak patrzę na półki z tymi książkami, zdumiewam się, jak on to wszystko zdołał zrobić.

Posłuchaj

Artur Międzyrzecki. Julia Hartwig w rozmowie z Witoldem Malesą (PR) 17:34
+
Dodaj do playlisty

Artura Międzyrzeckiego (1922-1986) – poetę, tłumacza i prozaika – Julia Hartwig poślubiła w 1954 roku. Razem wydali m.in. antologię poezji amerykańskiej.

***

REKLAMA

Miłosz (Czesław)

W Ameryce byliśmy przybyszami, podobnie jak on wcześniej. Czesław w listach pomagał nam się wdrożyć w to nowe życie, jego przyjaźń była dla nas ogromną podporą. Umiał nas zawsze pocieszyć.

Posłuchaj

Czesław Miłosz. Julia Hartwig w rozmowie z Moniką Pilch (PR) 7:29
+
Dodaj do playlisty

 
Świadectwem przyjaźni Czesława Miłosza i Julii Hartwig (wraz z Arturem Międzyrzeckim) była ich wieloletnia korespondencja (wydana w 2013 roku). 

***

REKLAMA

Ojciec

Był zamiłowanym fotografikiem i może nie osiągnął takich wyżyn sztuki jak mój brat, ale był solidny. Nadzwyczajnie kochał swoją pracę - w Moskwie miał dwa zakłady, wcześniej w Łodzi. Pamiętam, jak w ciemni słychać było, jak pogwizduje fragmenty z oper. Był z tej pracy zadowolony.

Posłuchaj

Ojciec. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:02
+
Dodaj do playlisty

Rodzice Julii Hartwig – Ludwik i Marii z domu Biriukow - przebywali w Rosji do 1918 roku. Rodzeństwo poetki – Edward (późniejszy wybitny fotografik), Walenty (znany endokrynolog), Zofia i Helena - przyszli na świat w Moskwie.  

***

REKLAMA

Warszawa, 23 czerwca 1989 r. Posiedzenie w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego członków Komitetu Obywatelskiego Solidarność. Nz. Artur Międzyrzecki i Julia Hartwig . Fot. PAP/Ireneusz Sobieszczuk Warszawa, 23 czerwca 1989 r. Posiedzenie w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego członków Komitetu Obywatelskiego Solidarność. Nz. Artur Międzyrzecki i Julia Hartwig . Fot. PAP/Ireneusz Sobieszczuk

***

Paryż

W Paryżu był wtedy na bulwarze Saint-Michel taka instytucja, gdzie można było przyjść, wybrać sobie jakąś płytę, zapłacić za słuchanie i ze słuchawkami na uszach usiąść sobie na wysokim krzesełku. Tam zetknęłam się z wieloma utworami, których nie poznałam na salach koncertowych i których nie mogłam kupić na płytach.


Posłuchaj

Paryż. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 2:49
+
Dodaj do playlisty

Stolica Francji należała z pewnością do ukochanych miejsc Julii Hartwig. Paryskie życie zostało pięknie uwiecznione przez poetkę w książce "Zawsze powroty. Dzienniki podróży".  

REKLAMA

***

Uważność

Nawet jeśli radujemy się z cudzej obecności, jest obawa, że to wszystko może zniknąć. Dlatego tak ważne jest, by umieć docenić moment szczęścia. Wydaje mi się, że bez uważności trudno w ogóle pisać poezję. Bez uważności trochę grzechem jest żyć. Gdy się nie dostrzega w ludziach - i w otoczeniu - tego, co warto dostrzec.


Posłuchaj

Uważność. Julia Hartwig w rozmowie z Dorotą Gacek (PR) 1:21
+
Dodaj do playlisty

Na pytanie, czym jest poezja, Julia Hartwig odpowiadała: poezja to opisywanie świata, zapisywanie go. Nazywanie tego, co doświadczone. Z czułością, z daleką od formalnych eksperymentów jasnością, choć czasem na pograniczu jawy i snu, porządku dnia i chaosu nocy. Zapisywanie z wiarą, że odsłoni się jakiś ukryty, do końca nigdy niezrozumiały sens.

REKLAMA

***

Żona Apollinaire’a

Pani Apollinaire, ta "piękna rudowłosa", napisała mi, że jeśli mam ochotę obejrzeć mieszkanie jej męża, to zaprasza. Starałam się potem tę wizytę uwiecznić, bo myślę, że mało kto, a z Polaków chyba nikt, panią Apollinaire poznał.

Guillaume Apollinaire (1880-1918) to bardzo ważny dla Julii Hartwig poeta. Francuskiemu surrealiście poświęciła monografię ("Apollinaire"), tłumaczyła również jego teksty. 

REKLAMA

jp

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej