Wiceszef MSWiA: ćwiczenia wojskowe w pobliżu granicy to dalszy krok w kierunku eskalacji konfliktu
- Widać ewidentnie, że stronie białoruskiej zależy na eskalacji konfliktu. Zdajemy sobie z tego sprawę, obserwujemy, ale oczywiście zachowujemy spokój - ocenił wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Dodał, że polskie służby pod żadnym pozorem nie dadzą się sprowokować.
2021-11-12, 21:37
Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik pytany w TVP Info o sytuację na granicy zaznaczył, że po białoruskiej stronie jest ona dynamiczna. - Widać ewidentnie, że stronie białoruskiej zależy na eskalacji tego konfliktu po to, żeby Łukaszenka mógł załatwić sprawy wewnętrzne - mówił Wąsik.
Powiązany Artykuł
Kolejna prowokacja Białorusi. Chodzi o ćwiczenia wojsk powietrznodesantowych przy granicy
Odnosząc się do ćwiczeń białoruskich i rosyjskich wojsk powietrzno-desantowych, które odbywają się w pobliżu granicy z Polską, zaznaczył, że jest to pokaz siły.
- To oczywiście dalszy krok w kierunku eskalacji tego konfliktu. Zdajemy sobie sprawę z tego, patrzymy, obserwujemy, ale oczywiście zachowujemy spokój. Polskie służby pod żadnym pozorem nie dadzą się sprowokować. My pilnujemy polskiej granicy, pilnujemy zewnętrznej granicy UE - powiedział wiceszef MSWiA.
Posłuchaj
Pytany o instrukcje, które w ostatnim czasie otrzymują migranci, zaznaczył, że chodzi w nich o to, by wykorzystać słabości Europy. - Jeżeli pokażą biedne, zabiedzone, brudne dzieci, to oczywiście znajdą się od razu ludzie, którzy zaczną krzyczeć "otwórzmy granicę". To oczywiście jest gra naszymi emocjami i musimy się na to przygotować, musimy się impregnować na tę sytuację. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, ta pomoc przez polską stronę zostanie udzielona - zapewnił.
Łukaszenka "wbił klin" w polską scenę polityczną
W ocenie Wąsika napór na polską granicę jest większy "niż na gorzej strzeżoną granicę litewską", bo "ta sytuacja budzi w Polsce zamieszanie".
- 174 posłów polskiego Sejmu zagłosowało przeciwko ochronie granicy wschodniej. To zdumiewające. Łukaszenka to doskonale widzi. Śmieje się z tego, że udało mu się wbić kolejny klin w polską scenę polityczną. Na Litwie i Łotwie jest inaczej - tam opozycja stoi za rządem - mówił.
Zaznaczył, że po 2015 roku w Europie "po wielkiej fali migracyjnej rozlały się zamachy terrorystyczne, gdzie w ogromnej części sprawcami byli właśnie ci, którzy wpłynęli rzeką migracyjną do Europy".
REKLAMA
- Kolejne instrukcje dla migrantów. "Jeśli będziecie cierpliwi, to wszystkim się uda"
- Dowożą opał i żywność. Białoruskie służby szykują obóz dla migrantów
- Nasze służby potwierdzają, że wśród tych osób, które już są w naszych, zamkniętych na szczęście, ośrodkach dla uchodźców, są osoby, które są zafascynowane terroryzmem, państwem islamskim. My badamy te rzeczy i już to widzimy. Opozycja zdaje się tego nie widzieć - powiedział.
Dodał, że po stronie białoruskiej przy granicy z Polską powstaje miasteczko, duży obóz dla migrantów. Jak mówił, odpowiednie materiały są dostarczane przez służby białoruskie.
- Temperatury są coraz niższe i tam rzeczywiście być może nawet dojdzie do buntu, mam nadzieję, że ten bunt nie będzie skierowany w kierunku Polski - powiedział.
kp
REKLAMA