Jak Chiny widzą inwazję Rosji w Ukrainie? Prof. Lubina: inny przekaz mają do wewnątrz, a inny na zewnątrz
- Chiny nie są zadowolone z wojny w Ukrainie, ponieważ wobec inwazji Rosji, Zachód się zjednoczył, a armia rosyjska okazała się nie tak silna - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Michał Lubina z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
2022-03-08, 20:35
Gość PR24 mówił o relacjach rosyjsko-chińskich. Widać bowiem poparcie dyplomatyczne ze strony Pekinu od początku wojny w Ukrainie. Chiny krytykują sankcje nakładane na Rosję. - Jedno mówią jednak rzecznicy chińskiego MSZ i ten przekaz skierowany jest do wewnątrz, to jest przekaz prorosyjski, a bardziej ambiwalentnie mówią przywódcy Chin na zewnątrz - powiedział ekspert.
Dodał, że Władimir Putin nie wygrywając w sposób szybki czyli taki, jaki został założony wobec wojny w Ukrainie, "traci twarz w Chinach". - Prawdopodobnie przedstawił bowiem sytuację jako prostą i jako tzw. blitzkrieg, tymczasem mamy toczącą się wojnę prawie pozycyjną i kosztowną - mówił prof. Michał Lubina.
"Chiny niezadowolone"
Władze Chin nie potępiły rosyjskiej agresji w Ukrainie, sprzeciwiły się nazywaniu jej inwazją, opowiedziały się przeciwko sankcjom nakładanym na Rosję i sygnalizowały zamiar utrzymania normalnych relacji gospodarczych z Moskwą. Poparły też żądania Rosji wobec NATO, określając je jako "uzasadnione obawy o bezpieczeństwo".
Czytaj także:
- Chiny nie są jednak zadowolone z wojny w Ukrainie, ale nie dlatego że giną cywile, walą się miasta od bomb i bloki mieszkalne, ale dlatego, że zobaczyły iż wobec inwazji Zachód się zjednoczył, a armia rosyjska okazała się nie tak silna - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Michał Lubina z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
REKLAMA
Posłuchaj
***
Audycja: "Świat w powiększeniu"
Prowadzący: Antoni Opaliński
Gość: prof. Michał Lubina z Uniwersytetu Jagiellońskiego
REKLAMA
Data emisji: 08.03.2022
Godzina: 20:07
REKLAMA