Jacek Sasin: dyskusja o obietnicach PO jest bez sensu, bo to ugrupowanie nie ma absolutnie żadnej wiarygodności

2023-09-11, 18:10

Jacek Sasin: dyskusja o obietnicach PO jest bez sensu, bo to ugrupowanie nie ma absolutnie żadnej wiarygodności
Minister Sasin: propozycje programowe KO są niewiarygodne, nie do realizacji. Foto: PAP/Artur Reszko

- Całość propozycji programowych Koalicji Obywatelskiej musi być uznana za całkowicie niewiarygodną i pozbawioną jakichkolwiek podstaw, jeśli chodzi o możliwość realizacji - ocenił w poniedziałek szef MAP Jacek Sasin, odnosząc się do przedstawionego przez KO w sobotę programu "100 konkretów na 100 dni".

W sobotę w Tarnowie odbyła się konwencja Koalicji Obywatelskiej "100 konkretów na 100 dni", podczas której przedstawiono najważniejsze kwestie, którymi chce się zająć KO, jeśli stworzy rząd. Wśród nich są m.in. kwota wolna od podatku do 60 tys. zł, zwolnienie z podatku dochodowego emerytów ze świadczeniem do 5 tys. zł miesięcznie, liberalizacja prawa do aborcji, program in vitro, a także rozliczenie polityków PiS i przeprowadzenie kontroli wydatków wszystkich instytucji.

"PO to ugrupowanie bez wiarygodności"

O konwencję KO oraz przedstawione propozycje programowe formacji pytany był w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Zabrzu minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

- Trudno odnosić się do postulatów (…) KO w sytuacji, kiedy to ugrupowanie nie ma absolutnie żadnej wiarygodności w tych obietnicach wyborczych, które były składane. Dzisiaj dyskusja nad tym o PO obiecuje, nie ma żadnego sensu. Dzisiaj PO jest gotowa obiecać wszystko i wszystkim, tylko po to, żeby po raz kolejny oszukać Polaków, po raz kolejny dorwać się do władzy - podkreślił Jacek Sasin.

W jego ocenie, KO przedstawiła "dziwny zestaw propozycji jak na program wyborczy". Minister podkreślił, że nawet pozytywne propozycje z pewnością nie będą zrealizowane. Szef MAP zwrócił też uwagę, że KO nie przedstawiła konkretów dotyczących finansowania przedstawionych propozycji.

- Stwierdzenie, że te wszystkie daleko idące zapowiedzi zostaną sfinansowane z ograniczania kosztów funkcjonowania administracji publicznej, trudno uznać za poważne. To powoduje, że całość tych propozycji musi być uznana za całkowicie niewiarygodną i pozbawioną jakichkolwiek realnych podstaw, jeśli chodzi o możliwość realizacji - powiedział Jacek Sasin.

REKLAMA

- Jedyny realny program, jaki dzisiaj jest zaprezentowany, to jest program Prawa i Sprawiedliwości. Program przede wszystkim wiarygodności, bo nasze zapowiedzi programowe, które były przedstawiane w kolejnych odsłonach, zostały zrealizowane albo są w trakcie realizacji - zaznaczył szef MAP.

Zrealizowane obietnice PiS

Dodał, że także propozycje ogłoszone niedawno, jak bezpłatne autostrady czy rozszerzenie programu bezpłatnych leków zostały już zrealizowane. Przyjęto także przepisy dotyczące podwyższenia od stycznia 2024 r. świadczenia 500 plus do 800 zł.

- My pokazujemy, że jesteśmy wiarygodni. PO wielokrotnie udowodniła, że nie jest wiarygodna i tak będzie również z tymi zapowiedziami - one są po prostu niewiarygodne – podsumował Jacek Sasin.

Pytany o opisywaną w mediach sprawę nabycia działek przez małżonkę premiera Mateusza Morawickiego, minister aktywów powiedział, że "nic mu nie wiadomo o jakichkolwiek transakcjach". - To są prywatne sprawy małżonki pana premiera. Pan premier Mateusz Morawicki, tak jak każdy inny polityk, przedkłada oświadczenia majątkowe dotyczące jego stanu majątkowego. To dotyczy (…) wszystkich polityków i pan premier tutaj literalnie ten swój obowiązek wypełnia, natomiast nie ma obowiązku składania oświadczeń majątkowych przez członków rodzin polityków - stąd ta sprawa jest jak najbardziej transparentna, zgodna z prawem - ocenił Jacek Sasin.

REKLAMA

Zobacz także na wPolityce.pl: Alarm w KO! Wewnętrzne sondaże wskazują na wzrost PiS-u

Komentarz premiera Morawieckiego

O publikacje medialne dotyczące jego majątku premier Mateusz Morawiecki był pytany w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla portalu wPolityce.pl. - Jako prezes banku zarabiałem dużo. Mój ojciec mawiał, że nawet za dużo. Ale dzięki temu, że bank był notowany na giełdzie, to łatwo sprawdzić, ile przez te wszystkie lata zarobiłem, bo pełne wynagrodzenia zawarte są w raportach dostępnych publicznie - powiedział Mateusz Morawiecki. - Co więcej - jako poseł na Sejm i premier, co roku publikuję swoje oświadczenie majątkowe. Wszystko w nim widać - zaznaczył.

- Gdy tylko zbliżają się wybory, to uaktywnia się pewna grupa polityczno-dziennikarska, którą najwyraźniej denerwuje to, że finansowo jestem więcej niż niezależny - zaznaczył Mateusz Morawiecki. - Celem podobnych ataków jest także moja żona. Jej ostatnim "przewinieniem" jest to, że kupiła pod Jastrzębią Górą ziemię. Na jednej z działek planuje stworzyć wakacyjny ośrodek dla dzieci z domów dziecka oraz dla kombatantów z Solidarności - wskazywał Mateusz Morawiecki.

- Dużo robimy z żoną w tych tematach od lat, ale to całkowicie prywatne działanie. W tej sprawie już przeczytaliśmy fantastyczne historie w "Wyborczej". Wystarczy dać chwytliwy tytuł. Reszta jest bez znaczenia. Media salonu, a "Gazeta Wyborcza" to samo jądro salonu III RP, wściekłe, że nie rządzą jak przez 25 lat, tworzą coś, co czasami nazywane jest epoką postprawdy - ocenił.

REKLAMA

Czytaj też:

PAP/mn

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej