Katastrofa Wisły Kraków w walce o Ekstraklasę. Jest oświadczenie klubu

2024-05-27, 08:50

Katastrofa Wisły Kraków w walce o Ekstraklasę. Jest oświadczenie klubu
Piłkarze Wisły Kraków po fatalnej końcówce sezonu nie awansowali do Ekstraklasy. Foto: FOT ARKADIUSZ GOLA /Polska Press/East News

Fatalna końcówka sezonu i brak awansu do Ekstraklasy Wisły Kraków to ogromny problem "Białej Gwiazdy", dla której powrót do elity był głównym celem rozgrywek. Po ostatniej kolejce sezonu klub wystosował specjalne oświadczenie, w którym podsumował swoją sytuację.

Ekstraklasa znów nie dla Wisły. "Miejsce zdecydowanie poniżej oczekiwań"

Nie tak miała wyglądać końcówka tego sezonu dla Wisły Kraków. "Biała Gwiazda", która na początku maja sięgnęła po Puchar Polski i zapewniła sobie grę w europejskich pucharach, miała na finiszu rozgrywek bić się o Ekstraklasę, jednak po ostatniej kolejce, w której wciąż miała nadzieje na miejsce w barażach, ale wszystko zakończyło się spektakularną klapą.

Rozbrat 13-krotnego mistrza kraju z Ekstraklasą potrwa już zatem co najmniej trzy lata. Podobnie jak w poprzednich rozgrywkach, piłkarze "Białej Gwiazdy" wymieniani byli wśród faworytów do awansu. Zespół cały czas grał jednak w kratkę, lepsze mecze przeplatał zaskakującymi wpadkami, do tego dochodziły też kontuzje i problemy kadrowe. Mimo to wciąż długo utrzymywał się na miejscach 3-6, które dawały mu szansę w barażach - a akurat w przypadku takiej formuły Puchar Polski pokazał, że piłkarzy stać na rozgrywanie świetnych spotkań. Albert Rude po sensacyjnie zdobytym Pucharze Polski podkreślał, że powinien to być pozytywny impuls przed finiszem ligowych zmagań. Prezes Jarosław Królewski apelował o to, by podczas ostatniego ligowego meczu spróbować "oszukać przeznaczenie".

Stało się zupełnie inaczej. "Biała Gwiazda" w czterech spotkaniach po finale PP powiększyła dorobek tylko o jeden punkt. Dopełnieniem zawodu była niedzielna przegrana przed prawie 23 tys. własnych kibiców z Bruk-Bet Termalicą 0:3. Drużyna z Niecieczy jeszcze niedawno broniła się przed spadkiem, ale ostatecznie zajęła 14. pozycję. Wisła skończyła na 10. i fakt, że jesienią zagra w kwalifikacjach Ligi Europy na pewno nie stanowi dla jej sympatyków żadnego pocieszenia, podobnie jak to, że hiszpański napastnik Angel Rodado z 22 trafieniami został najlepszym strzelcem 1. ligi.

Skali problemu jeśli chodzi o klubową kasę można się tylko domyślać, ale sytuację, w której znalazł się klub, ma wyjaśnić oficjalne oświadczenie, które zostało opublikowane przez Wisłę w niedzielę.

"Miejsce, które zajęła drużyna Białej Gwiazdy w tabeli ligowej, znajduje się zdecydowanie poniżej zakładanych oczekiwań sportowych. Od dłuższego czasu kompleksowej analizie poddane zostały również wszystkie aspekty funkcjonowania klubu zarówno te historyczne, jak i bieżące, które bez względu na poziom rozgrywkowy wymagają kolejnych reform" - czytamy.

"Założenia finansowe na kolejną edycję były budowane dwutorowo - w przypadku awansu do Ekstraklasy i jego braku. Oznacza to, że funkcjonowanie Wisły Kraków nie jest zagrożone, natomiast budżet klubu wymaga ponownego dostosowania do pierwszoligowych warunków." - możemy dowiedzieć się z wyjaśnień klubu.

Oczywiście na drużynę i prezesa posypały się gromy. Trzeci kolejny rok kibice są zmuszeni przełknąć gorycz porażki i mają przed sobą kolejny sezon, w którym będą myśleć tylko o jednym - o powrocie do Ekstraklasy. Samymi zapewnieniami o tym, że miejsce Wisły jest właśnie tam, nie da się tego osiągnąć.

Czytaj także:

red

Polecane

Wróć do strony głównej