To Nitras wpłacił grzywnę? Uchronił prezydenta Puław przed aresztem
Grzywnę za hałas na orliku w Puławach zapłacił minister sportu Sławomir Nitras - ustaliło TVP Info. W ten sposób uratował prezydenta Pawła Maja przed aresztem.
2025-04-05, 21:00
Minister zapłacił. Samorządowiec i tak chce iść do aresztu
Mimo to, Paweł Maj zapowiada, że w poniedziałek stawi się przed bramą Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. - Wpłacenie tej grzywny było sankcjonowaniem zła w czystej postaci, a ja nie będę obojętny wobec zła, że nasze dzieci nie mogą ćwiczyć. To jest prawo uderzające w nasze dzieci. Postanowiłem pójść do aresztu - stwierdził w rozmowie z Polskim Radiem.
- Grzywna została nałożona na miasto w postępowaniu cywilnym i mogą ją zapłacić osoby trzecie, ktoś wyszukał konto, które było subkontem, poinformował komornika, tempo ekspresowe, ja się nie zgadzam z taką ingerencją i wyrokiem. Uważam, że powinienem iść do aresztu i pokazać, do czego prowadzą absurdy prawa, co zostało uniemożliwione - dodał.
Grzywna za hałas na orliku
Sprawa sięga 2018 roku, gdy jedno z małżeństw mieszkających w pobliżu puławskiego orlika poskarżyło się na nadmierny hałas. Sąd Rejonowy w Puławach przychylił się do ich wniosku i zakazał korzystania z boiska przez osoby spoza szkoły po zakończeniu lekcji. Ograniczenie obejmowało nie tylko dorosłych czy kluby sportowe, ale także uczniów.
W odpowiedzi na to w 2022 roku władze miasta zdecydowały o zainstalowaniu ekranów akustycznych, które miały ograniczyć hałas. Ich skuteczność potwierdzili eksperci, dzięki czemu boisko ponownie otwarto dla wszystkich. Mimo to małżeństwo ponownie wniosło sprawę do sądu, podkreślając, że nowa inwestycja warta 250 tys. złotych nie jest formalnym zniesieniem zakazu. Sąd pierwszej instancji uznał racje miasta, stwierdzając, że warunki uległy zmianie i zakaz się zdezaktualizował.
REKLAMA
W grudniu 2023 roku Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł jednak, że miasto łamie prawo i nałożył na nie 5 tysięcy złotych grzywny. Prezydent Puław w geście protestu odmówił zapłaty, dlatego kara została zamieniona na pięć dni aresztu.
Źródło: TVP Info/Polskie Radio/jp
REKLAMA