Polacy sięgną po medale zimowych igrzysk? Jest prognoza szefa misji

Zbliżające się igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo przyniosą medale dla Polski? Skromne oczekiwania nie wykluczają krązków dla Biało-Czerwonych. O tym, gdzie upatrywać szans, mówił szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki.

2026-01-02, 15:08

Polacy sięgną po medale zimowych igrzysk? Jest prognoza szefa misji
Kaja Ziomek-Nogal. Foto: ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

ZIO w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Medalowe szanse Polski

Zimowe igrzyska olimpijskie zbliżają się wielkimi krokami. Impreza odbędzie się w dniach 6-22 lutego i pojawia się coraz więcej pytań o to, w jakiej dyspozycji będą Biało-Czerwoni. Polscy sportowcy w historii zimowych igrzysk wywalczyli 23 medale: po siedem złotych i srebrnych oraz dziewięć brązowych.

W poprzedniej edycji w Pekinie na podium stanął jedynie skoczek narciarski Dawid Kubacki, który zdobył brąz na obiekcie normalnym. Tym razem oczy polskich kibiców również też będą zwrócone głównie na skocznię w Predazzo. Ta dyscyplina pozostaje najpopularniejszą spośród zimowych, lecz wydaje się, że największe medalowe szanse są gdzie indziej.

- Za wyniki odpowiadają związki sportowe, więc jako szefowi misji ciężko mi mówić o celach sportowych. Jako dyrektor sportowy związku łyżwiarstwa szybkiego byłem w ministerstwie i przedstawiłem założenia startowe oraz wynikowe. Plan jest ambitny: zakładam, że panczeniści powalczą o medale. W prognozach, które przedstawiłem, był polski medal dla łyżwiarstwa szybkiego - przyznał w rozmowie z TVP Sport Konrad Niedźwiedzki, szef polskiej misji olimpijskiej na igrzyska.

Polacy poprawią wynik z Pekinu?

Niedźwiedzki, brązowy medalista igrzysk z Soczi, zdecydował się wskazać medalowe szanse Polaków. Zdradził też, że liczy na poprawę wyniku z Pekinu, ale nie omieszkał zaznaczyć, że każdy reprezentant Biało-Czerwonych ma swoje cele do zrealizowania.

- Każdy sportowiec jedzie na igrzyska z innym założeniem. Są tacy, którzy ucieszą się z samego startu na największej imprezie świata. A są i tacy, którzy pojadą w konkretnym celu, by zrealizować plan. Ci, którzy są w drugiej grupie, będą walczyć o medale. Mam nadzieję, że uda się poprawić skromny wynik z Pekinu. Nie musimy liczyć tylko na niespodzianki. Szanse ma Ola Król-Walas w snowboardzie, a w łyżwiarstwie szybkim sprinterzy Kaja Ziomek-Nogal i Damian Żurek oraz wieloboista Władimir Siemirunnij na 10 000 m - powiedział.

Uczestnicy powalczą o 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach. Jedyną nowością będzie skialpinizm, czyli połączenie wspinaczki na nartach z narciarstwem alpejskim. Pozostałe to: biathlon, bobsleje, kombinacja norweska, curling, narciarstwo w stylu wolnym, hokej na lodzie, łyżwiarstwo figurowe, łyżwiarstwo szybkie, skoki narciarskie, narciarstwo alpejskie, biegi narciarskie, short track, skeleton, saneczkarstwo i snowboard.

Czytaj więcej:

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej