Polak ranny w pożarze w Szwajcarii. MSZ: jest w szpitalu

Polak ranny w pożarze w Szwajcarii - podała szwajcarska policja. MSZ potwierdziło tę informację i przekazało, że mężczyzna jest w szpitalu. W wyniku tragedii, która wydarzyła się w Nowy Rok w kurorcie narciarskim Crans-Montana, zginęło 47 osób, a obrażenia odniosło ponad 100 osób.

2026-01-02, 17:30

Polak ranny w pożarze w Szwajcarii. MSZ: jest w szpitalu
Pożar w szwajcarskim kurorcie pochłonął życie 47 osób. Foto: Reuters

Pożar w  Crans-Montana. Polak wśród rannych

Komendant lokalnej policji Frederic Gisler powiedział na konferencji prasowej, że rannych jest 119 osób, a 113 z nich udało się ostatecznie zidentyfikować. W przypadku sześciu pozostałych osób identyfikacja nadal trwa.

Spośród formalnie zidentyfikowanych rannych 71 to obywatele Szwajcarii, 14 Francuzów, 11 Włochów, czterech Serbów oraz Bośniak, Belg, Luksemburczyk, Polak i Portugalczyk. "Mamy potwierdzenie, że obywatel RP jest hospitalizowany. Jest pod opieką rodziny" - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Dodał, że polska ambasada w Szwajcarii jest w kontrakcie z lokalnymi służbami i gotowa do udzielenia wsparcia konsularnego.

Co było przyczyną?

Sylwestrową zabawę w kurorcie Crans-Montana ogień przerwał o godz. 1.30. Akcja ratunkowa trwała trzy godziny. Zimne ognie przymocowane do butelek szampana i uniesione zbyt blisko sufitu były prawdopodobną przyczyną pożaru - poinformowała prokuratura. - Od sufitu zaczął się gwałtowny, bardzo gwałtowny i rozległy pożar - powiedziała prokurator Beatrice Pilloud na konferencji prasowej.

Crans-Montana to popularny ośrodek sportów zimowych. W ostatni weekend stycznia zaplanowane są tam narciarskie zawody Pucharu Świata. Według statystyk co czwarty turysta do tego alpejskiego ośrodka przyjeżdża z zagranicy.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej