Tusk o ataku USA na Wenezuelę. Jest apel do Polaków
Premier Donald Tusk poinformował, że w Wenezueli przebywa obecnie 11 polskich obywateli, a polska placówka dyplomatyczna w Caracas pozostaje bezpieczna. Szef rządu zapewnił, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez polskie służby, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ma informacji, by którykolwiek z Polaków potrzebował pomocy.
2026-01-03, 11:34
Donald Tusk o Polakach w Wenezueli
Premier poinformował w sobotę, że otrzymał informację o 11 polskich obywatelach przebywających obecnie w Wenezueli. - Wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju w związku z sytuacją wewnętrzną i ewentualnym konfliktem - stwierdził.
Zaznaczył, że placówka dyplomatyczna w Caracas jest "na razie bezpieczna". - Nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy - dodał.
MSZ monitoruje sytuację w Wenezueli. Zaapelowano do Polaków
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że ambasada RP w Caracas weryfikuje rzeczywistą liczbę Polaków przebywających w Wenezueli oraz kontaktuje się z osobami zarejestrowanymi w systemie Odyseusz.
Wskazał, że według szacunków w kraju przebywa kilku polskich obywateli. "Nie posiadamy informacji, aby którykolwiek z naszych obywateli potrzebował pomocy. Większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo. Placówka i jej personel są bezpieczni" - napisał.
Wewiór zaapelował również o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i unikanie niepotrzebnego ryzyka, a obywateli RP niezarejestrowanych w systemie Odyseusz o kontakt z polską placówką.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał, że "służby wnikliwie analizują rozwój wydarzeń po nocnych atakach sił USA w stolicy Wenezueli". "Poprosiłem także o bieżące analizy Departament Wojskowych Spraw Zagranicznych MON oraz przedstawicieli naszych wojskowych attachatów w krajach Ameryki Północnej i Południowej" - wskazał.
Atak USA na Wenezuelę
Rząd Wenezueli oskarżył USA o atak na instalacje cywilne i wojskowe w kraju oraz poinformował, że przywódca Nicolas Maduro ogłosił w kraju stan wyjątkowy. Ocenił, że w jego ocenie celem USA są wenezuelskie złoża ropy naftowej i minerałów, i wezwał do mobilizacji "wszystkie siły społeczne i polityczne".
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju.
- Nicolas Maduro został schwytany i wywieziony z kraju. Trump potwierdza
- Eksplozje w Wenezueli. "Konflikt tlił się od lat"
Źródła: PAP/Polskie Radio/nł