"Małe czerwone kropki" w kosmosie. Naukowcy rozwiązali zagadkę
Duńscy naukowcy twierdzą, że rozwiązali zagadkę "małych czerwonych kropek", jakie od kilku lat obserwowali w kosmosie. Po miesiącach żmudnych badań okazuje się, że odpowiedź na pytanie o pochodzenie tych tajemniczych obiektów może być prostsza, niż się spodziewają.
2026-01-19, 16:14
Galaktyki, czy czarne dziury? "Małe czerwone kropki" zaskoczyły naukowców
"Małe czerwone kropki" ("Little Red Dots" - LRDs) po raz pierwszy ukazały się oczom naukowców w grudniu 2022 roku, zaledwie pół roku po uruchomieniu teleskopu Jamesa Webba, wcześniejsze urządzenia nie były w stanie ich wykryć. Okazało się, że Wszechświat jest dosłownie nimi usiany.
Specjaliści od razu rozpoczęli spekulacje dotyczące pochodzenia tajemniczych obiektów. Jedni badacze przekonywali, że to galaktyki o bardzo dużej gęstości, inni twierdzili, że to supermasywne czarne dziury.
Zakłopotanie badaczy wywoływało to, że LRDs były zbyt masywne jak na młode galaktyki skrzące się miliardami nowonarodzonych gwiazd (składających się głównie z gazu), a jednocześnie nie strzelały wkoło promieniowaniem X i falami radiowymi, jak robią to czarne dziury, napędzane gazem i gwiezdnym pyłem - odnotowuje w poniedziałek "USA Today". Rozwiązania zagadki nie ułatwiało to, że "małe czerwone kropki" powstawały w czasie, gdy Wszechświat miał zaledwie kilkaset milionów lat, a po miliardach kolejnych - zanikały.
Naukowcy rozwiązali kosmiczną zagadkę. "Wszechświat ma poczucie humoru"
Po latach żmudnych badań i obliczeń naukowcy z duńskiego Uniwersytetu Kopenhaskiego doszli więc do wniosku, że obiekty te to bardzo młode czarne dziury, tyle, że schowane za obłokiem gazu, pochłaniającym promieniowanie i napędzającym jednocześnie ich wzrost. W miarę jak czarne dziury konsumują otaczający je gaz, oddają ciepło, które tworzy światło nadające im unikalnej czerwonej barwy.
- Okazało się, że LRD to supermasywne czarne dziury, mimo że brakowało im niemal wszystkich typowych cech masywnych czarnych dziur - powiedział portalowi Space.com główny autor badania, Vadim Rusakov, obecnie pracujący na Uniwersytecie w Manchesterze w Anglii. - Mają niemal idealne maskowanie, które eliminuje promieniowanie rentgenowskie i radiowe - dodaje badacz.
Naukowcy z duńskiego uniwersytetu twierdzą, że rozwiązali zagadkę "Małych Czerwonych Kropek" - W astronomii młodość zazwyczaj kojarzy się z kolorem niebieskim, ponieważ młode gwiazdy świecą gorąco i są niebieskie. Ale tutaj najmłodsze supermasywne czarne dziury są czerwone - zauważa w komentarzu do wyników badań astrofizyk z Uniwersytetu w São Paulo w Brazylii Rodrigo Nemmen. - Wygląda na to, że Wszechświat ma poczucie humoru - pisze Nemmen.
Czytaj także:
- Sonda NASA zaginęła w pobliżu Marsa. "Brak łączności"
- Planety poza Układem Słonecznym. To było przełomowe odkrycie Polaka
Źródła: Polskie Radio/"Nature"/USA Today/mbl