UE coraz bliżej umowy handlowej z Indiami. "Matka wszystkich umów"
We wtorek na unijno-indyjskim szczycie w Delhi ma być zawarte wstępne porozumienie. Umowa, negocjowana od prawie 20 lat, stworzy jeden z największych obszarów handlowych na świecie, liczący prawie dwa miliardy ludzi.
Beata Płomecka
2026-01-27, 07:05
Co zawiera umowa?
Ta umowa jest nazywaną "matką wszystkich umów" ze względu na rozmiary. Indie mają otworzyć swój rynek na towary przemysłowe z Unii Europejskiej, przede wszystkim zmniejszyć cła na samochody ze 110 procent do - jak się oczekuje - 40. Ale w odróżnieniu od umowy z Mercosurem jest wyłączony niemal cały sektor rolny.
- Więc tutaj nie ma absolutnie powodu do obaw, takich jak były w przypadku Mercosuru. Natomiast są szanse dla innych gałęzi przemysłu - mówił w poniedziałek w Brukseli wiceminister spraw zagranicznych Ignacy Niemczycki. Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że Polska czeka na ostateczny kształt umowy, ale też przyznał - "tutaj w drugą stronę, to my szukamy rynków zbytu dla naszych jabłek, produktów alkoholowych, które cieszą się dużym uznaniem na świecie".
Powodem nieprzewidywalność Donalda Trumpa
Wstępne porozumienie w sprawy umowy handlowej Unii z Indiami, które ma być osiągnięte dziś, uruchomi procedurę jej zatwierdzania. W przypadku Mercosuru trwała ona ponad rok.
Unia Europejska przyspiesza uzgodnienia w sprawie kolejnej umowy handlowej z powodu nieprzewidywalnej polityki USA pod rządami Donalda Trumpa i szuka nowych rynków zbytu.
- KE zatwierdziła miliardy dla Polski. Tusk: tak wyglądają prawdziwe sojusze
- Żurek złamał przepisy? "Nie uchylam się od odpowiedzialności"
Źródło: Beata Płomecka/Polskie Radio