Handel ludźmi i fałszywe "call center". Ukraińcy aresztowani i deportowani
Dwunastu Ukraińców deportowanych, dwóch aresztowanych - to bilans policyjnej akcji wymierzonej w gang handlarzy ludźmi i narkotykami. Łącznie w wyniku działań służb na terenie Warszawy zatrzymano 22 osoby, a dziewięciorgu ich ofiarom udzielono pomocy. Cynk o nielegalnej działalności prowadzonej na Ursynowie nadał mundurowym 22-latek, który zdołał zbiec z zasadzki bandytów.
2026-01-28, 10:17
Doniósł na policję o nielegalnym "call center". Ukrainiec pomógł rozbić gang handlarzy ludźmi
- Policja wpadła na trop przestępców po zgłoszeniu 22-letniego Ukraińca, który uciekł z nielegalnego "call center", gdzie miał być zastraszany i przetrzymywany wbrew woli - mówi Polskiemu Radiu Marta Haberska z mokotowskiej komendy policji. Mężczyzna zgłosił się na rozmowę rekrutacyjną w jednym z domów na terenie Ursynowa. Jak relacjonował, na miejscu szybko zorientował się, że oferowana praca ma charakter nielegalny, a osoby przebywające w budynku zaczęły szybko zachowywać się wobec niego agresywnie. Sytuacja ta miała miejsce w połowie stycznia.
Czytaj więcej:
W wyniku przeprowadzonej przez służby akcji zatrzymano łącznie 22 osoby w wieku od 18 do 34 lat. - Dwóm obywatelom Ukrainy, w wieku 24 i 34 lat, postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, za co grozi im do 25 lat więzienia. Decyzją sądu zostali oni tymczasowo aresztowani na trzy miesiące - przekazała funkcjonariuszka.
Zarzuty dotyczą popełniania przestępstw m.in. w zakresie wytwarzania, przemytu i obrotu znacznymi ilościami środków odurzających, odpłatnego udzielania narkotyków, a także czynów związanych z handlem ludźmi i wykorzystywaniem osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, w tym uchodźców wojennych. Dwunastu spośród zatrzymanych, w wieku od 18 do 25 lat, służby uznały za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego i deportowały je z Polski.
Warszawa. Dziewięć osób ofiarami gangu handlarzy ludźmi
- Dziewięć osób, sześciu mężczyzn i trzy kobiety, zostało zakwalifikowanych jako ofiary handlu ludźmi. Objęto je dodatkową pomocą - podkreśliła Marta Haberska. Trafili oni pod opiekę pracowników Fundacji La Strada.
W akcji brali udział policjanci z Mokotowa, Ursynowa, Wilanowa, oddziałów prewencji, drogówki i kontrterroryści, a także funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy zabezpieczali dowody.
Czytaj także:
- CBŚP rozbiło gang sutenerów w Warszawie. Miesięcznie mieli zarabiać około 90 tys. złotych
- Służby rozbiły gang legalizujący pobyt cudzoziemców. Wpadli Polak i Ukrainiec
Źródła: Polskie Radio/Policja.pl/mbl