Trump chce, by Kevin Warsh prowadził Rezerwę Federalną

Donald Trump ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że chce, aby na czele amerykańskiego banku centralnego (FED) stanął Kevin Warsh. "Nie mam wątpliwości, że przejdzie do historii jako wielki szef FED, być może najlepszy" - napisał prezydent USA.

2026-01-30, 14:15

Trump chce, by Kevin Warsh prowadził Rezerwę Federalną
Kevin Warsh. Foto: REUTERS/Brendan McDermid

Donald Trump nominował Kevina Warsha na szefa FED

Donald Trump nominował Kevina Warsha na nowego szefa Rezerwy Federalnej. Miałby on zastąpić Jerome'a Powella, którego kadencja wygasa w maju. "Z przyjemnością ogłaszam, że nominuję Kevina Warsha na stanowisko przewodniczącego Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej" - napisał Trump na platformie społecznościowej Truth Social.

Kevin Warsh nie był faworytem, jeśli chodzi o to stanowisko. CNN sugerowało jednak, że to właśnie on zastąpi Powella, gdyż w miniony czwartek miał spotkać się w Białym Domu z Donaldem Trumpem. Innymi kandydatami do pełnienia funkcji szefa amerykańskiego banku centralnego byli m.in.: Christopher Waller, Kevin Hassett oraz Rick Rieder. 

Kim jest Kevin Warsh?

Kevin Warsch studiował politykę publiczną ze szczególnym uwzględnieniem ekonomii i statystyki na Uniwersytecie Stanforda, który ukończył w 1992 roku z wyróżnieniem. W 1995 roku zdobył tytuł magistra prawa na Harvard Law School, gdzie skupiał się na powiązaniach między prawem, ekonomią i polityką regulacyjną. Ukończył również kursy z zakresu ekonomii rynkowej i rynków kapitałowych w Harvard Business School oraz Sloan School of Management przy Massachusetts Institute of Technology.

Krótko po studiach prawniczych został doradcą finansowym dla firm - pracował wówczas w Morgan Stanley & Co. w Nowym Jorku. Ponadto, pomagał w strukturyzowaniu transakcji na rynkach kapitałowych oraz ułatwiał finansowanie instrumentami o stałym dochodzie i akcjami. W latach 2006-2011 Warsh pełnił funkcję członka Rady Gubernatorów Fed.

Trump krytykuje Powella

Donald Trump od miesięcy krytykuje obecnego szefa FED Jerome'a Powella i domaga się obniżek stóp procentowych. W ubiegłym roku Rezerwa Federalna trzykrotnie zmniejszyła je o 0,25 proc.

W środę,28 stycznia, FED postanowił utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie, co spotkało się z negatywną opinią Trumpa. Prezydent uważa, że USA zasługują na "najniższe stopy procentowe na świecie" z uwagi na swoją siłę.

Na tegorocznym forum w Davos Trump stwierdził, że wszyscy kandydaci na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej podczas rozmów kwalifikacyjnych "wykazali się lojalnością". Po czym zaczął narzekać, że ich nastawienie zmienia się, gdy zdobywają stanowisko. - Wszyscy kandydaci mówią to, co chcę usłyszeć. A kiedy już obejmą stanowisko, nagle pojawiają się pomysły pt. "podnieśmy trochę stopy procentowe" - powiedział prezydent USA.

Czytaj także:

Źródło: IAR/PAP/money.pl


Polecane

Wróć do strony głównej