Słynny polityk i noblista. Po jego tragicznej śmierci odkryto te zaskakujące notatki

Był sekretarzem generalnym ONZ, zginął w katastrofie lotniczej, przyznano mu Pokojową Nagrodę Nobla. Ten jeden z najważniejszych polityków swoich czasów prowadził prywatne zapiski – opublikowano je, a książka ta stała się sensacją.

2026-02-06, 14:50

Słynny polityk i noblista. Po jego tragicznej śmierci odkryto te zaskakujące notatki
Dag Hammarskjöld, 1953 r.Foto: PAP/DPA

Ks. Jan Zieja – legendarny kapelan Szarych Szeregów – nauczył się specjalnie języka szwedzkiego, by tę książkę przełożyć na polski. Tłumaczenie to ukazała się w 1967 roku pod tytułem "Drogowskazy". Autorem tej książki był Dag Hammarskjöld.

Ze Szwecji na światowe salony

Kim był Dag Hammarskjöld? Pochodził z zamożnego szwedzkiego rodu o arystokratycznych tradycjach. "Urodzony do bogactwa i kariery", mówiono o nim. Co do tego drugiego, nie mylono się. Jeszcze przed trzydziestką Dag Hammarskjöld został profesorem ekonomii na Uniwersytecie Sztokholmskim. Pracował w ministerstwie finansów, stanął na czele Banku Szwecji, reprezentował swój kraj na arenie międzynarodowej (m.in. jako delegat Szwecji do Organizacji Narodów Zjednoczonych).

Od 1953 roku Dag Hammarskjöld objął funkcję sekretarza generalnego ONZ – pełnił ją przez dwie kadencje. Choć ten prestiżowy urząd przypadło Dagowi Hammarskjöldowi sprawować w czasach trudnych dla światowego pokoju, swoim zaangażowaniem i dyplomatycznymi umiejętnościami wielokrotnie przyczyniał się do rozwiązywania konfliktów (kryzys sueski z 1956 r., kryzys w Libanie i Jordanii w 1958 r.). Był poza tym organizatorem genewskich konferencji dotyczących pokojowego wykorzystania energii atomowej, przewodniczył wielu misjom pokojowym – również tej ostatniej, związanej z konfliktem w dawnym Kongo Belgijskim.

18 września 1961 roku leciał na spotkanie z premierem kongijskiej Katangi. Samolot, tuż przed lądowaniem, eksplodował nad dżunglą. Katastrofa – jak się okazało dopiero w latach 90. – była wynikiem zamachu.


Posłuchaj

"Dag Hammarskjöld". Audycja Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" (PR, 15.06.1997) 28:57
+
Dodaj do playlisty

 

"Prowadzę coś w rodzaju dziennika"

Po tragicznej śmierci Daga Hammarskjölda natrafiono w jego nowojorskim mieszkaniu na rękopis, któremu towarzyszył list skierowany do Leifa Belfragego, sekretarza Stałego Przedstawicielstwa Szwedzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ONZ.

"Drogi Leifie", pisał Hammarskjöld, "chyba pamiętasz, że Ci kiedyś powiedziałem, iż mimo wszystko prowadzę coś w rodzaju dziennika i chcę, żebyś Ty się nim kiedyś zaopiekował. Oto on. (…) Te notatki dają jedyny wierny »profil«, jaki można nakreślić. I dlatego w latach późniejszych liczyłem się z możliwością ich opublikowania, choć w dalszym ciągu pisałem je tylko dla siebie samego, a nie dla ogółu. Jeżeli uznasz, że zasługują na ogłoszenie drukiem, masz prawo to uczynić: niech to będzie coś w rodzaju »białej księgi«, dotyczącej moich rozmów z samym sobą – i z Bogiem".

Tak świat poznał "Vägmärken" – "Drogowskazy".

Polityk jako mistyk

Zakończenie cytowanego powyżej listu mówi już wiele: "Drogowskazy" to zapis rozmowy z samym sobą i z Bogiem. Okazało się, że ten jeden z najważniejszych polityków swoich czasów był głęboko przeżywającym swoją wiarę chrześcijaninem. Zresztą nieprzypadkowo to właśnie Dag Hammarskjöld – co wiele mówi o jego podejściu do spraw duchowych – zainicjował powstanie w gmachu ONZ w Nowym Jorku ponadwyznaniowej kaplicy, "miejsca skupienia”.

Czym są "Drogowskazy"? Zbiorem refleksji i wierszy. Notatnikiem cytatów i parafraz (od Biblii, przez Mistrza Eckharta, po XX-wiecznych poetów i dramaturgów). Dag Hammarskjöld zapisywał tu swoje przemyślenia, prowadził autoanalizę, pouczał się, wspierał i rozliczał. Medytował.

Jedno ze zdań w tej niezwykłej książce – wszak stworzonej przez polityka i ekonomistę – brzmi: "Droga do świętości – za naszych czasów - zdecydowanie prowadzi przez działanie". Ten maksymalizm etyczny łączył się przede wszystkim z myślą chrześcijańską –Dag Hammarskjöld nie rozstawał się z książeczką Tomasza à Kempis o Chrystusie, bliscy mu byli także tacy XX-wieczni mistrzowie duchowi, jak Albert SchweitzerDietrich Bonhoeffer czy Simone Weil.

"Drogowskazy" to również przejmujące świadectwo samotności ich autora, zapis chwil radości, ale i lęku, dowód nieustannych poszukiwań tego, co nadaje sens ludzkiemu życiu. "Głód jest moją ojczyzną w świecie namiętności" – pisał Dag Hammarskjöld.

Źródło: Polskie Radio/jp

Dag Hammarskjöld, "Drogowskazy", tł. Jan Zieja, Kraków 1967.


Polecane

Wróć do strony głównej