Czeka nas kulminacja mrozów. Rosyjscy meteorolodzy dostrzegli syberyjski jęzor
Najbliższe uderzenie zimna do Polski przyjdzie ze wschodu, a dokładnie znad Syberii, gdzie kumuluje się polarne powietrze z północy - wynika z prognozy pogody rosyjskiej instytucji meteorologicznej. Roshydromet przewiduje wystąpienie znaczącej ujemnej anomalii temperatury dla Europy Środkowo-Wschodniej w najbliższych dniach. Jeśli przewidywania się sprawdzą, będą one równoznaczne z powrotem siarczystych mrozów.
2026-02-06, 16:44
Zawirowania w pogodzie. Wir polarny znów się osłabi
Za zawirowania w pogodzie odpowiedzialny jest wir polarny. A dokładnie jego zaburzenie, wynikające z tzw. ocieplenia stratosferycznego. Mowa o zimnym, ciężkim powietrzu, skupionym nad rejonem polarnym, oddzielonym pasem silnych wiatrów (czyli jet streamem) od cieplejszych mas powietrza z południa. To właśnie rozpad wiru jest odpowiedzialny za ostrą zimę w Polsce - zarówno obfite śnieżyce pod koniec grudnia, jak i siarczyste mrozy w styczniu. Wygląda na to, że w lutym może dojść do powtórzenia któregoś z tych scenariuszy (a może nawet obu?).
Meteorolodzy alarmują, że właśnie rozpoczyna się kolejne tej zimy ocieplenie stratosferyczne, które może utrzymać się nawet do połowy lutego. To zaś oznacza osłabienie bądź przerwanie wiru polarnego. Słowem, pas wiatrów, utrzymujący zimne powietrze nad Arktyką (wspomniany jet stream), zostaje rozluźniony i zdeformowany. A masy polarnego powietrza zaczynają "uciekać" na południe aż dotrą do średnich szerokości geograficznych, to znaczy do Europy, Ameryki Północnej i Azji.
Przykład przerwania wiru polarnego - arktyczne powietrze "rozlało się" nad Ameryką (NOAA) Ostatnio za sprawą ocieplenia stratosferycznego i przerwanego wiru polarnego doszło do historycznej burzy zimowej w USA i Kanadzie. Oblodzenie i śnieg dotarły nawet do Teksasu i na Florydę, a temperatura odczuwalna na północy Stanów Zjednoczonych oraz w kilku regionach Kanady dochodziła do -50 stopni Celsjusza.
Przerwany wir polarny (NOAA) Arktyczny podmuch z północnego wschodu
W lutym, najbliższe uderzenie zimna do Polski przyjdzie ze wschodu, a dokładnie znad Syberii, gdzie kumuluje się polarne powietrze z północy - wynika z prognozy pogody rosyjskiej instytucji meteorologicznej Roshydromet, przeprowadzonej na podstawie modelu SL-AV.
Polska znajdzie się w obrębie zimnego powietrza znad Rosji (Roshydromet)Na rosyjskich mapach synoptycznych można zauważyć rozległy obszar mroźnego powietrza nad Rosją. W tym silnie ujemne anomalie temperatury sięgające od rejonów polarnych na północy i od dalekiej Rosji na wschodzie. W najbliższych dniach masy zimnego powietrza będą przemieszczać się na zachód aż do Europy Środkowo-Wschodniej. Ujemne anomalie oznaczają, że temperatury będą niższe od średniej wieloletniej temperatury dla danego okresu (okres referencyjny dla ustalonej normy - w Polsce wynosi ona dla lutego -0,1 stopnia Celsjusza - obejmuje lata 1991-2020).

Do Polski dotrze mroźne powietrze z północnego-wschodu. Z lewej strony prognoza anomalii temperatury na wtorek 1 lutego, z prawej - prognoza na poniedziałek 16 lutego (wxcharts)
Chłodne powietrze będzie napływało w najbliższych dniach do Polski ze wschodu. O ile na początku przyszłego tygodnia, w niektórych regionach (na południu) mieszkańcy doświadczą chwilowej anomalii dodatniej, o tyle w kolejnych dniach nasz region będzie coraz silniej zaciskany w kleszcze mroźnego frontu atmosferycznego. Kulminacja, według obecnych prognoz, ma nastąpić w połowie lutego.
- Kolejna fala śniegu w prognozach. Meteorolodzy wskazali datę [MAPY]
- Wir polarny rozerwany. Meteorolodzy: podmuch mrozu, jakiego jeszcze nie było
Źródła: Roshydromet/WXCharts/PolskieRadio24.pl/łl