Rosja chciała to ukryć przed światem. Satelity ujawniły tajny lot "Szmiela"
W sieci pojawiły się nowe zdjęcia satelitarne z rosyjskiej bazy lotniczej Amdierma-2 na wyspie Nowa Ziemia na Oceanie Arktycznym. Analityk OSINT zwrócił uwagę na nietypową aktywność jednej z maszyn - słynnego A-50 "Szmiela".
2026-02-08, 11:10
Dwa "Szmiele" na jednym lotnisku i nagły ruch. Zdjęcia ujawniły prawdę
Zdjęcia satelitarne rosyjskiej bazy pochodzą z 30 stycznia. Wykonano je o godzinie 10.11 czasu polskiego. Ekspert OSINT AviVector, który zajmuje się analizą i obserwacją ruchu lotniczego, napisał, że w porcie stacjonowały dwa samoloty wczesnego ostrzegania (AWACS) A-50.
W pewnym momencie jeden z nich rozpoczął misję zwiadowczą nad Morzem Barentsa. Druga z maszyn pozostała w bazie - od dłuższego czasu stacjonuje w tym samym miejscu. Na płycie znajdowały się również dwa śmigłowce Mi-8.
Tego akwenu nie wybrano przypadkiem. Lot "Szmiela" mógł mieć drugie dno
Dlaczego Morze Barentsa? To jedno z kluczowych miejsc dla Rosjan w Arktyce - przebiegają tamtędy ważne szlaki, a jakikolwiek ruch jest przez nich bacznie obserwowany. To swoisty "bastion ochronny" - mieści się tam m.in. główna baza Floty Północnej rosyjskiej marynarki wojennej.
Wariantów możliwej misji A-50 jest kilka: od sprawdzenia sytuacji w regionie oraz wykrywania obcych maszyn, po koordynowanie działań innych rosyjskich samolotów.
Rosyjski AWACS podczas startu (źródło: beriev.ru) Latające oczy Kremla. Tego najbardziej obawia się Ukraina
A-50U Berijew to bezcenna maszyna dla Kremla. Zdaniem ekspertów to najlepszy rosyjski AWACS, ponieważ błyskawicznie reaguje na aktywność ukraińskiego lotnictwa. Słynny "Szmiel" może wykrywać obiekty lecące w odległości do kilkuset kilometrów - pomaga mu w tym specjalny radar.
- Ukraina odpaliła "Długiego Neptuna". W Rosji nagle zgasło światło
- Amerykański samolot zawrócony. Leciał do Rzeszowa z bronią
- Rosyjski statek nagle zmienił kurs i "krąży". W pobliżu pojawił się niszczyciel
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb