Nowy punkt zapalny? Rosja chce tam szpiegować za wszelką cenę. Gra "w chowanego"
Rosjanie mają na celowniku Svalbard i Finnmark, wyspy i obszary lądowe Norwegii wysunięte najbliżej Arktyki - ostrzegają norweskie służby bezpieczeństwa. Do celów infiltracji Rosjanie wykorzystują nową taktykę. Rosja chowa się za obcą banderą - umieszcza szpiegów na statkach cywilnych państw trzecich.
2026-02-08, 21:27
Rosjanie za wszelkę cenę chcą szpiegować na północy Norwegii
Rosjanie są najbardziej zainteresowani wysuniętymi na północ terenami Norwegii - napisano w raporcie norweskiej Policji Bezpieczeństwa (PST), opublikowanym w ostatnich dniach. To Svalbard i Finnmark. By obserwować te prowincje, Rosjanie przybywają na teren Norwegii na statkach państw trzecich. Nawet na niektórych jednostkach pod banderą Norwegii pływa rosyjska załoga i kapitanowie. Służby norweskie obawiają się nie tylko inwigilacji, ale też możliwego sabotażu wymierzonego w infrastrukturę na tych terenach.
Obecnie rosyjskie jednostki podlegają ograniczeniom i nie mają dostępu do portów w Norwegii. Wyjątkiem są rosyjskie jednostki rybackie w Båtsfjord, Kirkenes i Tromsø, ale ich dostęp jest tam ograniczony.
Svalbard to prowincja norweska na Oceanie Arktycznym, obejmująca swym zasięgiem archipelag o tej samej nazwie, Svalbard i inne mniejsze wyspy. Największą wyspą Svalbardu jest Spitsbergen. Finnmark to inna północna prowincja norweska.
Nowy punkt zapalny?
Są obawy, że zdemilitaryzowany archipelag Svalbard może stać się nowym punktem zapalnym na świecie. Pojawiają się obawy, co do reakcji NATO, w razie gdyby pojawiło sie zagrożenie ze strony Rosji. A to nie jest wykluczone. W lutym 2024 roku wicepremier Rosji Jurij Trutniew ostrzegł, że Moskwa będzie walczyć o swoje "prawa" na Svalbardzie. Rosja utrzymuje też dwie osady na Svalbardzie - Barentsburg i Pyramiden.
Do tej pory Svalbard był flagowym przykładem współpracy międzynarodowej. W myśl artykułu pierwszego Traktatu Paryskiego (Svalbardzkiego), dotyczącego archipelagu Svalbard, stanowi on własność Norwegii, ale państwa-sygnatariusze mają równe prawo do korzystania z jego zasobów naturalnych i prowadzenia na jego terenie badań naukowych. Obecnie jest 42 sygnatariuszy tego traktatu. Podpisany został w 1920 roku, wszedł w życie 1925 roku. Pierwszymi sygnatariuszami były Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Dania, Francja, Włochy, Japonia, Holandia i Szwecja. Kolejne państwa, w tym ZSRR, Chiny Polska, dołączyły w kolejnych latach. Tylko Rosja i Norwegia wykorzystują Svalbard gospodarczo. Polska prowadzi tam tylko badania naukowe. Całoroczna Polska Stacja Polarna Hornsund im. Stanisława Siedleckiego znajduje się na Spitsbergenie nad Zatoką Białego Niedźwiedzia.
Zagrożenie także ze strony Chin i Iranu
Komentując raport o prognozie zagrożeń na 2026 rok, Beate Gangås, szefowa Policji Bezpieczeństwa (PST) przekazała, że Norwegia znalazła się w najpoważniejszej sytuacji bezpieczeństwa od czasów II wojny światowej.
Dwóm największym rosyjskim firmom rybackim, Norebo i Murman Seafood, od lipca 2025 roku odmówiono wstępu na wody norweskie z powodu podejrzeń o działalność wywiadowczą. Kutry rybackie innych rosyjskich firm mogą zawijać do trzech portów północnej Norwegii: Tromsø, Båtsfjord i Kirkenes - pisze The Barents Observer.
W raporcie służb Norwegii zwrócono też na zagrożenia wywiadowcze ze strony Chin i Iranu. Chińskie służby próbują zrekrutować obywateli Norwegii, aby uzyskać dostęp do tajnych i wrażliwych informacji, czasem polecają swoim źródłom zatrudnić inne, nieświadome niczego osoby, wyszuiwane na przykład poprzez portal LinkedIn. Z kolei Iran poszukuje informacji o rozmaitych "technologiach wielokfunkcyjnych".
- Krzysztof Galos skatowany w Rosji na śmierć. "Bili go, bo był Polakiem"
- Podejrzany inżynier pomaga tworzyć rosyjskie "bestie". A ubiega się o Kartę Polaka
Źródło: pst.no/The Barents Observer/Window on Eurasia/RFI/inne