Merz przywołał słowa Sikorskiego. "USA być może straciły roszczenia do przywództwa"

- Minął moment porządku jednobiegunowego. USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa. Friedrich Merz nawiązał też do słów Radosława Sikorskiego sprzed lat o strachu przed niemiecką bezczynnością. - Przyjmujemy tę odpowiedzialność - stwierdził.

2026-02-13, 15:29

Merz przywołał słowa Sikorskiego. "USA być może straciły roszczenia do przywództwa"
Friedrich Merz. Foto: Reuters/Liesa Johannssen

Kanclerz Niemiec ogłasza koniec prymatu USA

Rozpoczynając swoje przemówienie, Merz porównał coroczną konferencję w Monachium do sejsmografu, który pokazuje "polityczną sytuację na świecie", w tym stan relacji między USA a Europą. Kanclerz wyraził ocenę, że międzynarodowy porządek oparty na prawie i zasadach, który "był kruchy nawet w czasach swojej świetności", teraz "w praktyce nie istnieje". Jednym z powodów tej sytuacji jest - jak zaznaczył - "brutalny rewizjonizm Rosji".

- Chiny systematycznie wykorzystują zależności innych państw i redefiniują porządek międzynarodowy na swoją korzyść. Jeśli po upadku muru berlińskiego istniał "moment jednobiegunowy", to już minął. Roszczenie Stanów Zjednoczonych do przywództwa zostało zakwestionowane, a być może nawet utracone - ocenił Merz.

Merz wspomniał słowa Sikorskiego

Zdaniem kanclerza Amerykanie dostrzegli konieczność nadrabiania zaległości wobec Chin i wyciągają z tego wnioski. - My, Europejczycy, również przygotowujemy się na tę nową epokę. Dochodzimy jednak do innych wniosków niż administracja w Waszyngtonie - przyznał Merz. - Nie jesteśmy zdani na łaskę tego świata. Możemy go kształtować - powiedział.

- Już 15 lat temu Radek Sikorski powiedział nam, Niemcom: "mniej obawiam się niemieckiej siły niż niemieckiej bezczynności". Te dwa elementy są częścią naszej odpowiedzialności, wynikającej z naszej historii i położenia geograficznego. Tę odpowiedzialność przyjmujemy - oznajmił kanclerz.

Silniejsze służby i odstraszanie nuklearne

Merz ponownie zobowiązał się do uczynienia z Bundeswehry najsilniejszej armii Europy. Zapowiedział też wzmocnienie służb specjalnych i działań wywiadowczych. Dodał też, że prowadzi tajne rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego.

Kanclerz opowiedział się także za nawiązaniem przez Europę i Niemcy nowych sojuszy i rozwijaniem już istniejących, nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, lecz także z Brazylią, Indiami czy Republiką Południowej Afryki.

W stolicy Bawarii trwa Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, najważniejsze coroczne europejskie spotkanie dotyczące polityki bezpieczeństwa. W wydarzeniu biorą udział m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i amerykański sekretarz stanu Marco Rubio. Polskę reprezentują premier Donald Tusk oraz szef MSZ Radosław Sikorski.

Czytaj także:

Źródła: Reuters/PAP/jp

Polecane

Wróć do strony głównej