Posłowie odchodzą z Polski 2050. Jest komentarz Szymona Hołowni

- Stała się rzecz bardzo smutna i zła - tak rozłam w Polsce 2050 skomentował założyciel ruchu, Szymon Hołownia. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że sytuacja jest spowodowana niechęcią, a w niektórych przypadkach wręcz "kliniczną nienawiścią" odchodzących polityków wobec Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, nowej przewodniczącej ugrupowania.

2026-02-18, 13:10

Posłowie odchodzą z Polski 2050. Jest komentarz Szymona Hołowni
Szymon Hołownia. Foto: PAP/Leszek Szymański

Rozłam w Polsce 2050. Hołownia o sytuacji w rządzie

Decyzję o wyjściu z klubu Polski 2050 podjęło 16 posłów i czterech senatorów. Między innymi minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, Aleksandra Leo i Ryszard Petru. To oni stworzą nowe ugrupowanie - Centrum. Wcześniej Polskę 2050 opuściła Żaneta Cwalina-Śliwowska, a w środę z partią rozstał się jej współzałożyciel Michał Kobosko.

- Jeżeli dzisiaj ma dojść do pewnych przetasowań, jest to - jak rozumiem - kwestią rozmowy przewodniczącej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i przewodniczącej nowego koła (Pauliny Hennig-Kloski - red.) z premierem Donaldem Tuskiem - powiedział Szymon Hołownia. - Przypominam, że dzisiaj większość rządowa wynosi nadal 13 (mandatów - red.), przy uwzględnieniu nieobecności - średnio 16. Tak więc tych (co najmniej - red.) 15 parlamentarzystów, którzy obecnie stanowią klub Polski 2050, nadal jest (i będzie - red.) nieodłącznym elementem koalicji rządowej, stabilizującym zachodzące w Polsce zmiany - dodał wicemarszałek Sejmu.

"Moje serce jest rozdarte"

Szymon Hołownia podkreślił, że rozpad partii jest dla niego, jej założyciela, trudnym doświadczeniem. - To, co dzisiaj się wydarzyło boli mnie, rozdziera moje serce. Zawsze byłem patriotą Polski 2050. Nie jest tajemnicą, że w wyborach wewnętrznych, w pierwszej turze, głosowałem za Pauliną Hennig-Kloską, w drugiej zaś za Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Wierzyłem ich słowom, że chcą zmiany przywództwa - przekonywał.

- Pamiętam, jakie walki toczyłem, również z koalicjantami - o to, by znalazło się miejsce na listach wyborczych dla Piotra Masłowskiego, Ewy Szymanowskiej, Aleksandry Leo i innych, którzy dzisiaj mówią: "Dziękujemy, odchodzimy". A właściwie tego nie mówią, bo nikt ze mną o tym nie rozmawiał - kontynuował Hołownia.

"Nienawiść przyczyną rozłamu"

Polityk nie krył żalu do posłów, którzy opuścili klub Polski 2050. - Grupa rozłamowców, która opuściła Polskę 2050 pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski, nie odchodzi z tego powodu, że ma inne pomysły na politykę, inny program czy wizję dowożenia spraw wyborcom. Powód ich odejścia jest jeden - nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Mówię o tym wprost i jasno, aby państwo nie byli manipulowani opowieściami o wartościach czy statucie - podkreślił Hołownia.

Szymon Hołownia podczas briefingu prasowego w Sejmie (Fot. PAP/Leszek Szymański) Szymon Hołownia podczas briefingu prasowego w Sejmie (Fot. PAP/Leszek Szymański)

Były lider Polski 2050 przypomniał, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została wybrana przewodniczącą w demokratycznych wyborach. - W przypadku niektórych (rozłamowców - red.) występowały cechy klinicznej nienawiści do przewodniczącej, a u innych cechy głębokiej niechęci. Na nienawiści i niechęci jeszcze nikt - nigdy i nigdzie - niczego nie zbudował - dodał.

Hołownia o kolejnych wyborach: rozłamowców czeka rola wypełniacza na listach KO

Hołownia nadmienił, że rozłamowcy, którzy wychodzą z klubu pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski, "z automatu tracą miejsce w Polsce 2050". - Przestają być członkami partii. Idą w przestrzeń, w której będą klubem parlamentarnym, nie mając partii ani żadnego organicznego podłoża. Będą zawieszeni na parlamentarnej aktywności. To im wystarczy do negocjacji z premierem czy do rozgrywania politycznych gierek. Ale to z całą pewnością nie wystarczy, by w wyborach w 2027 roku być czymś więcej niż "wypełniaczem" list Koalicji Obywatelskiej - powiedział Szymon Hołownia.

W Polsce 2050 od początku roku narastały napięcia, związane z wyborami przewodniczącego partii. Niektórzy z polityków krytykowali również uchwałę zakazującą w najbliższym czasie wprowadzania zmian we władzach ugrupowania oraz klubu parlamentarnego.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Polskie Radio/łl

Polecane

Wróć do strony głównej