Usłyszała, że córka spowodowała wypadek. Straciła 200 tys. zł

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który brał udział w oszustwie metodą "na wnuczka". Pełnił w nim funkcję tzw. odbieraka. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

2026-02-24, 12:10

Usłyszała, że córka spowodowała wypadek. Straciła 200 tys. zł
Policja apeluje o ostrożność/Zdjęcie ilustracyjne. Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Zuchwała kradzież. Tak oszukali 81-latkę

W ubiegły poniedziałek przed godziną 17 policja otrzymała zgłoszenie, iż w jednej z miejscowości powiatu rzeszowskiego doszło do oszustwa. Jeden z przestępców zadzwonił do poszkodowanej i, podszywając się pod jej wnuka oraz płacząc, wmówił jej, że córka 81-latki spowodowała wypadek z udziałem ciężarnej kobiety i musi wpłacić kaucję, bo inaczej trafi do więzienia. Po chwili do 81-letniej kobiety, z zastrzeżonego numeru telefonu, zadzwoniła kolejna oszustka, przedstawiająca się jako jej córka. Potwierdziła wersję poprzedniego dzwoniącego o wypadku i potrzebie wpłacenia kaucji.

Zgodnie z instrukcjami oszustów zmanipulowana seniorka spakowała do reklamówki pieniądze oraz biżuterię, które powiesiła na ogrodzeniu. Przyszedł po nie nieznajomy mężczyzna - i to on został zatrzymany kilkanaście godzin później.

"Odbieraka" udało się złapać, ponieważ oszustwo zostało zgłoszone na policję po tym, jak seniorka zadzwoniła do drugiej córki. Ta uświadomiła ją, że nie było żadnego wypadku i została oszukana. Suma, którą przestępcy od niej wyłudzili, opiewała na około 200 tysięcy złotych. 

Zatrzymanemu "odbierakowi" postawiono zarzut popełnienia przestępstwa doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 81-latki. Grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna częściowo się przyznał i złożył wyjaśnienia.

Akta sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 34-latka areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.

Jak nie dać się oszukać?

Policja apeluje o ostrożność. Metoda "na wnuczka" lub "na policjanta" nadal jest bardzo często stosowana przez przestępców. Należy pamiętać, że oszuści będą starali się wywrzeć na nas presję i poprzez wywołanie silnych emocji nakłonić do przekazania im pieniędzy. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do intencji lub tożsamości naszego rozmówcy należy się rozłączyć - zwłaszcza jeżeli zostaniemy poproszeni o przekazanie pieniędzy. Każda telefoniczna próba podjęcia środków finansowych pod pozorem działań policji, bądź innych służb, oznacza oszustwo.

Czytaj także:


Źródło: podkarpacka.policja.gov.pl

Polecane

Wróć do strony głównej