Chcieli odwołać ministra Krajewskiego. Sejm zdecydował
Sejm w czwartek odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
2026-02-26, 21:24
Wotum nieufności dla ministra rolnictwa
Sejm w czwartek wieczorem rozpatrzył wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Stefana Krajewskiego, który w środę negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja rolnictwa. Za wnioskiem zagłosowało 201 posłów, przeciw było 235, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy przedłożyli wniosek zarzucali Krajewskiemu m.in. dopuszczenie do podpisania umowy UE-Mercosur i zgodę na niekorzystną dla Polski - ich zdaniem - umowę UE-Ukraina.
"Element obłudnej gry politycznej"
Minister rolnictwa Stefan Krajewski stwierdził w czwartek, że złożony przeciw niemu przez PiS wniosek o wotum nieufności jest zemstą polityczną, za to że za czasów jego urzędowania w podległych MRiRW instytucjach rozpoczęły się kontrole i audyty, a do prokuratury zostały złożone zawiadomienia.
- Wniosek nie przedstawia ani jednego twardego faktu. To akt zemsty politycznej, że po moim wejściu do ministerstwa skończyły się układy, zaczęły się audyty i zostały złożone zawiadomienia do prokuratury - mówił w Sejmie szef resortu rolnictwa. Przywołał sprawę działki w Zabłotni przeznaczoną pod inwestycję związaną z budową CPK, a sprzedaną przez KOWR za czasów rządów PiS.
W ocenie Krajewskiego, za zawarcie umowy przez Unię Europejską z krajami Mercosur odpowiada PiS, a zrzucanie na niego winy przez politycznych oponentów, to próba przykrycia nieudolności rządów poprzedników. - Mercosur to nieślubne dziecko Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, którym opiekowali się po kolei wszyscy ministrowie rolnictwa z PiS. Dziecko, które porzuciliście i dziś domagacie się od nas alimentów - powiedział, zwracając się do ław opozycji.
Minister rolnictwa zwracając się do posłów PiS stwierdził, że są "fałszywymi obrońcami" rolników. Zarzucał przeciwnikom, że w niekontrolowany sposób otworzyli polski rynek na eksport ukraińskiego zboża w tym tzw. zboża technicznego. Podkreślił, że za rządów PiS do Polski wjechało "60 razy więcej ukraińskiego zboża" niż przed nimi. Według Krajewskiego był to uderzenie w polskich rolników.
Podczas konferencji prasowej polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że wniosek PiS jest "elementem obłudnej gry politycznej". - Wniosek, nie dość, że jest tragiczny pod względem jakości, to jest to kpina z rolników - zaznaczył. Zdaniem lidera PSL, "chucpa, którą urządza w tej sprawie PiS" jest wyrazem obłudy i "daleko idącego nadużycia wobec mieszkańców wsi i polskiego rolnictwa".
- Emocje w Sejmie. Sikorski do Macierewicza: "Pudło". W ławach PiS pustki
- Nie pomogły apele prezesa. Morawiecki uderza w Jakiego
- Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. Kto zasiądzie w komisji?
Źródło: Polskie Radio/PAP/nł