Kryzys na Bliskim Wschodzie. Minister energii: Polska posiada zapasy surowców
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i doniesienia o wstrzymanych tankowcach w Zatoce Perskiej nie zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu Polski - zapewnia minister energii Miłosz Motyka. Według szefa resortu energii, krajowy system działa stabilnie, a zapasy surowców są zabezpieczone.
2026-03-01, 19:40
Minister Motyka: sytuacja jest monitorowana
Minister energii Miłosz Motyka poinformował w niedzielę w mediach społecznościowych, że resort na bieżąco analizuje rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
"Stale monitorujemy sytuację na Bliskim Wschodzie. Dostawy ropy i gazu realizowane są bez zakłóceń. Polska posiada zabezpieczone zapasy surowców, a infrastruktura gazowa i naftowa działa w pełnym zakresie" - napisał minister na platformie X.
Jak podkreślił, obecne napięcia w regionie nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Konflikt na Bliskim Wschodzie i reakcja rynków
W sobotę Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki na Iran, w wyniku których zginął najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei, oraz inni wysocy rangą przedstawiciele władz. Teheran zapowiedział odwet i rozpoczął uderzenia na amerykańskie bazy w regionie.
Agencja Reuters informowała, że po atakach i ostrzeżeniach Iranu dotyczących cieśniny Ormuz co najmniej 150 tankowców - w tym przewożących ropę naftową i LNG - zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej. Sytuacja ta wywołała obawy o globalne łańcuchy dostaw surowców energetycznych.
Gaz-system: system działa bez zakłóceń
Do sytuacji odniósł się również operator gazociągów przesyłowych Gaz-System. Spółka zapewniła, że krajowy system przesyłowy funkcjonuje "stabilnie, bezpiecznie i bez zakłóceń", a dostawy gazu do odbiorców w Polsce są w pełni zabezpieczone.
Firma podkreśliła, że infrastruktura pozwala na odbiór surowca z różnych kierunków świata. Dywersyfikację zapewniają połączenia międzysystemowe z państwami Unii Europejskiej, gazociąg Baltic Pipe oraz Terminal LNG w Świnoujściu. Przepustowość terminalu umożliwia pokrycie istotnej części krajowego zapotrzebowania, a instalacja przyjmuje dostawy LNG z różnych kierunków, co zwiększa elastyczność w razie zmian na rynku.
Gaz-System zwrócił także uwagę, że magazyny gazu są wypełnione w około 50%, co jest wysokim poziomem jak na końcówkę sezonu grzewczego i plasuje Polskę wśród europejskich liderów pod tym względem.
Orlen: brak zagrożeń dla dostaw ropy
Spokojny ton płynie również ze strony Orlenu. Koncern poinformował w sobotę wieczorem, że nie widzi obecnie zagrożeń dla ciągłości dostaw ropy do swoich rafinerii.
Spółka podkreśliła, że od lat realizuje strategię dywersyfikacji źródeł surowca, co ogranicza ryzyko związane z ewentualnymi zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw. Ropa trafiająca do zakładów pochodzi z różnych regionów świata - m.in. z basenu Morza Śródziemnego, Afryki Północnej i Zachodniej, Skandynawii oraz z krajowego wydobycia.
Koncern ma także długoterminowe kontrakty m.in. z Saudi Aramco oraz Equinor, które pokrywają znaczną część zapotrzebowania. Pozostałe wolumeny uzupełniane są zakupami na rynku spotowym.
Czytaj także:
- Cieśnina Ormuz sparaliżowana. Unieruchomione tankowce, kolejne gromadzą się u wejścia
- Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael atakują Iran [RELACJA NA ŻYWO]
- Chaos w ruchu lotniczym nad Bliskim Wschodem. Odwołano tysiące lotów
Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ