KO wyraźnie przed PiS, ale większość koalicjantów pod progiem. Nowy sondaż

Koalicja Obywatelska wyraźnie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość, a do Sejmu wchodzi 5 ugrupowań - taki obraz wyłania się z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

2026-03-04, 07:00

KO wyraźnie przed PiS, ale większość koalicjantów pod progiem. Nowy sondaż
Wyniki nowego sondażu poparcia. Foto: PAP/Marcin Obara, Lukasz Wojcik/East News, Anna Strzyżak/Kancelaria Sejmu

Nowy sondaż. Gorzkie zwycięstwo KO

Z badania wynika, że gdyby wybory odbyły się w ostatni weekend, to wygrałaby je partia Donalda Tuska, na którą w sondażu wskazało 30,1 proc. pytanych. To spadek o 0,3 proc. w stosunku do badania przeprowadzonego miesiąc wcześniej.

Na drugim miejscu znalazło się PiS z wynikiem 22,1 proc. To o 1,2 proc. mniej niż w sondażu sprzed miesiąca.

Nieznaczny wzrost odnotowały Konfederacja (13,8 proc. w stosunku do 12,6 proc. miesiąc temu) oraz Konfederacja Korony Polskiej (9,2 proc.; w poprzednim badaniu 9 proc.). Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica (6,8 proc. przy 8,1 proc. miesiąc temu).

Progu wyborczego nie przekroczyłoby Polskie Stronnictwo Ludowe, na które swój głos oddałoby 4,2 proc. ankietowanych. Partia Razem może liczyć na poparcie w wysokości 3,4 proc., a Polska 2050 - na 1,5 proc. Z kolei 8,9 proc. respondentów nie wie, na które ugrupowanie oddałoby swój głos.

Jaki podział w Sejmie?

Dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego na prośbę "Rzeczpospolitej" przeliczył wyniki sondażu na mandaty. Jak ustalił, KO mając 186 mandatów, a Lewica, 26 nie miałyby szans na rządzenie. Zastrzegł jednak, że "jeśli PSL przekroczyłoby próg wyborczy za dwa lata, to będzie więcej niż obecne 212 głosów, tym bardziej, że Razem również przekreślać nie można". Sprawować władzę mogłyby za to PiS z 131 mandatami, Konfederacja z 74 oraz Konfederacja Korony Polskiej z 43, co daje łącznie 248 mandatów.

- Siły wyjściowe koalicji 15 października przeważają, a gdyby zjednoczyły się do trzech list, to mają lepszy wynik niż trzy partie prawicowe - ocenił dr Flis.

Jaka frekwencja?

Według deklaracji ankietowanych, frekwencja wyniosłaby 60,6 proc. Wśród tej grupy "zdecydowanie tak" odpowiedziało 38,6 proc. ankietowanych, a "raczej tak" - 22,1 proc. Do urn zdecydowanie nie poszłoby 22,4 proc. respondentów. "Raczej nie" odpowiedziało 14,4 proc. Zdania na ten temat nie miało 2,5 proc. ankietowanych.

Sondaż przeprowadzono 27 i 28 lutego na grupie 1073 respondentów.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24/asz

Polecane

Wróć do strony głównej