USA odpowiedziały na nuklearne plany Polski. Stanowcza reakcja
- Stany Zjednoczone byłyby przeciwne rozwijaniu własnych zdolności nuklearnych przez Polskę, Niemcy czy kraje skandynawskie - oświadczył wiceszef Pentagonu. Jednocześnie podkreślił, że większy europejski wkład w odstraszanie NATO jest "czymś dobrym".
2026-03-04, 22:00
Colby o broni jądrowej w Europie: stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali
Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations został zapytany o trwające w Europie rozmowy dotyczące potencjalnego pozyskania broni jądrowej lub rozszerzenia francuskiego i brytyjskiego parasola nuklearnego.
- Nie słyszałem wiarygodnych informacji na temat tego, by europejskie rządy naprawdę myślały o niezależnym nabyciu (broni atomowej) i złamaniu ich zobowiązań wynikających z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej - powiedział.
Dopytywany, czy USA próbowałyby odwieść Polskę, Niemcy lub państwa skandynawskie od budowy własnej broni jądrowej, odpowiedział wprost. - Tak, myślę, że próbowalibyśmy ich od tego odwieść. Myślę, że, oczywiście, co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali. To hipotetyczne, ale jesteśmy przeciwni takiej ewentualności - stwierdził wiceszef Pentagonu.
Większa rola Europy w odstraszaniu
Colby zaznaczył jednak, że większe zaangażowanie europejskich sojuszników w nuklearne odstraszanie NATO jest "stosowne i rozsądne". - Niezależne odstraszanie jądrowe Wielkiej Brytanii czy Francji przyczynia się do odstraszania i obrony NATO. Więc to jest coś dobrego - podkreślił.
Dodał również, że trwają rozmowy o tym, jak francuski i brytyjski potencjał wpisuje się w planowanie Sojuszu. - Nie wylewam na to kubła zimnej wody, tylko mówię, że nie martwi mnie zbytnio ta cała dynamika, bo myślę, że w duchu NATO 3.0 możemy dostosowywać Sojusz - zaznaczył.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że "francuskie odstraszanie nuklearne jest zaprojektowane dla Francji" i że czym innym jest zmiana deklaracji politycznej, a czym innym stworzenie wiarygodnego systemu rozszerzonego odstraszania.
Głos z Warszawy i Paryża
Do sprawy odniósł się także szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Podkreślił, że Polska nie otrzymała propozycji udziału we wspólnym odstraszaniu nuklearnym, a jedynie "zaproszenie do rozmów". - Będziemy o tym rozmawiać, ale proponuję nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - dodał.
W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił wizję nowego francuskiego odstraszania nuklearnego, proponując współpracę z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską, i zapowiedział zwiększenie liczby francuskich głowic. Podkreślił, że zaawansowane odstraszanie nuklearne da europejskim sojusznikom Francji możliwość udziału w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem.
- Polska nie chce być pasywna ws. bezpieczeństwa nuklearnego w kontekście militarnym - podkreślił we wtorek premier Donald Tusk, mówiąc o udziale we francuskim systemie odstraszania nuklearnego. W przyszłości będziemy starali się przygotować do jak najbardziej autonomicznych działań w tej kwestii - dodał.
- Francja zapewni Europie bezpieczeństwo? "Chcą grać pierwsze skrzypce"
- PiS krytykuje propozycję Francji. "Strategia sprzeciwiania się wszystkiemu"
- PiS chce Nuclear sharing od Amerykanów. "W USA nie ma takiej woli"
Źródło: Polskie Radio/KZ