To miała być tajna broń Pekinu. Chiński "Biały Cesarz" nagle zniknął
Chiny zaprezentowały makietę futurystycznego myśliwca "Biały Cesarz", który według zapowiedzi miałby przenosić hipersoniczne pociski nuklearne i działać nawet na granicy przestrzeni kosmicznej. Wielu ekspertów wojskowych uważa jednak, że projekt jest bardziej propagandowym pokazem siły niż realnym programem zbrojeniowym.
2026-03-05, 17:58
"Biały Cesarz" Chin ma przenosić hipersoniczne pociski nuklearne
Chińska armia zaprezentowała makietę nowego myśliwca o nazwie "Biały Cesarz" podczas pokazów lotniczych w Zhuhai. Wydarzenie miało oprawę przypominającą premierę filmu science fiction - z efektowną scenografią i zapowiedziami technologii rodem z hollywoodzkich produkcji. Według chińskich zapowiedzi maszyna miałaby posiadać zdolność przenoszenia hipersonicznych pocisków nuklearnych, a także operowania na granicy atmosfery i przestrzeni kosmicznej.
Eksperci od systemów uzbrojenie podchodzą do chińskiej koncepcji bardzo sceptycznie. Analityk wojskowy Reuben Johnson, który od ponad czterech dekad ocenia konstrukcje lotnicze, wskazuje poważne problemy techniczne. Jego zdaniem projekt nie spełnia podstawowych wymagań myśliwca stealth. Szczególnie problematyczne mają być powierzchnie sterowe z przodu i z tyłu kadłuba, które generowałyby silne odbicia radarowe.
Ekspert zwraca uwagę także na niewielkie skrzydła, które wydają się zdecydowanie zbyt małe, aby zapewnić odpowiedni zasięg dla tak ambitnego samolotu. Jak podsumował ekspert, przypomina to projektowanie sportowego samochodu z kołami do roweru - efektownie wygląda na rysunku, ale w praktyce nie zadziała.
Inspiracja science fiction czy psychologiczna gra?
Według analityków, pojawiły się trzy główne hipotezy dotyczące rzeczywistego celu projektu "Biały Cesarz". Pierwsza z nich zakłada, że Chiny mogą celowo przedstawiać futurystyczne inicjatywy, by skłonić zachodnie służby wywiadowcze do poświęcania czasu i zasobów na analizę czegoś, co w rzeczywistości nie istnieje - całość projektu miałaby więc charakter czysto propagandowy.
Inni uważają, że projekt może być jedynie demonstratorem koncepcji dla technologii przyszłych myśliwców szóstej generacji, nawet jeśli obecna forma jest nierealna. Według tej grupy "Biały Cesarz" ma być wykorzystany tylko jako platforma do eksperymentów technologicznych.
Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że według niektórych źródeł podobny projekt pojawił się wcześniej w powieści science fiction o inwazji kosmitów, sponsorowanej przez koncern lotniczy AVIC. Według tej interpretacji projekt mógł powstać głównie jako element inspirujący młodych Chińczyków do zainteresowania się technologią i lotnictwem.
Cisza wokół "Białego Cesarza"
Co ciekawe, od listopada 2024 roku chińskie media państwowe i wojsko praktycznie przestały wspominać o projekcie "Biały Cesarz". Nie pojawiły się żadne nowe informacje o postępach pracy, testach czy dalszym rozwoju maszyny. Dla wielu analityków jest to istotny sygnał - Pekin zazwyczaj bardzo intensywnie promuje swoje osiągnięcia technologiczne. Dlatego zniknięcie projektu z przestrzeni medialnej może sugerować, że nawet jego twórcy zdają sobie sprawę z ogromnej przepaści między futurystyczną wizją a realnymi możliwościami inżynieryjnymi.
- Chińczycy szykują rewolucję w produkcji dronów. Chcą wykorzystać bambus
- Polski eksperyment w kosmosie. Chodzi o dawkowanie leków
- Terminal "Sheskharis" w ogniu. Ukraińskie drony urządziły pożogę
Źródło: yahoo.com/PolskieRadio24.pl/KZ