Deklaracja wiceszefa Pentagonu ws. wojsk USA w Polsce. "Obietnica Trumpa"
Elbridge Colby, wiceszef Pentagonu ds. politycznych, poinformował w Kongresie, że liczebność wojsk USA w Polsce pozostanie na obecnym poziomie, choć nie wykluczył jej zwiększenia. Odniósł się tym samym do wcześniejszych deklaracji Donalda Trumpa po spotkaniu z Karolem Nawrockim.
2026-03-05, 20:18
Żołnierze USA zostaną w Europie? Pentagon nie daje jasnej odpowiedzi
Podczas wizyty Nawrockiego w Białym Domu w październiku 2025 r., Trump zadeklarował, że wojska USA pozostaną w Polsce, jednocześnie sugerując możliwość zwiększenia ich liczebności, jeśli zajdzie taka potrzeba.
- Bezwzględnie wdrożymy wytyczne prezydenta Donalda Trumpa w sprawie amerykańskich wojsk w Polsce - zapewnił Elbridge Colby podczas spotkania w Izbie Reprezentantów. Padło wówczas pytanie, czy w takim razie poziom sił USA w Europie nie zejdzie poniżej obecnych czterech brygad, w tym dwóch w Polsce. Wiceszef Pentagonu nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Stwierdził jedynie, że działania Pentagonu będą zgodne z wolą prezydenta Donalda Trumpa.
- Chcę zachować swobodę decyzyjną prezydenta. Musiałbym cofnąć się i dokładnie przeanalizować, co powiedział prezydent i jakie instrukcje nam dał, ale (...) z dumą i naciskiem będziemy dbać o to, aby nasze działania były ściśle powiązane (z wolą prezydenta - red.) - powiedział.
Pentagon w ogniu krytyki. Chodzi o wycofanie wojsk USA z Rumunii
Komisja skrytykowała ubiegłoroczną decyzję Pentagonu o wycofaniu jednej z brygad amerykańskich sił z Rumunii. Republikański kongresmen Mike Rogers zarzucał przedstawicielowi resortu obrony, że decyzja ta została podjęta bez konsultacji z Kongresem i sojusznikami, mimo wcześniejszych zapewnień Donalda Trumpa, że wszelkie zmiany w rozmieszczeniu wojsk w Europie będą minimalne. - Brygada to nie jest niewiele, ale i tak to pan zrobił - podkreślał Rogers.
Elbridge Colby odpierał zarzuty, podkreślając, że nie podejmował decyzji osobiście i wszystkie działania Pentagonu są zgodne z wytycznymi prezydenta. Wiceszef resortu obrony dodał, że w wewnętrznych dyskusjach słyszał inne opinie dowódców niż te przedstawiane w Kongresie, a decyzję wycofania brygady z Rumunii oceniono również jako korzystny sygnał dla Europy.
Czytaj także:
- Polska ma wysłać wojskowe samoloty do ewakuacji. Tusk: podjąłem decyzję
- Wojna potrwa aż do jesieni? Niepokojące sygnały z Waszyngtonu
- Samolot szpiegowski krążył nad Polską. Dziwne kręgi przy granicy z Rosją
Źródło: PAP/asz