Prokurator był zamieszany w wielką aferę. Media: znaleziono jego ciało

Tragiczne odkrycie miało miejsce w weekend. W jednym z domów w Rybniku znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to Jerzy H., były prokurator apelacyjny z Katowic, skazany przed laty za wyłudzenia oraz jego syn.

2026-03-09, 15:45

Prokurator był zamieszany w wielką aferę. Media: znaleziono jego ciało
Tragiczne odkrycie w Rybniku. Foto: Lukasz Wojcik/REPORTER/East News

Rybnik. Znaleziono ciało byłego prokuratora Jerzego H.

Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Na ciałach nie było widocznych obrażeń, sekcja zwłok ma dać odpowiedź na pytanie, co było przyczyną ich śmierci.

Informację o odnalezieniu zwłok potwierdził mł. asp. Szymon Muras z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. - 7 marca przed godz. 13.00 otrzymaliśmy zgłoszenie, że na jednej z posesji przy ul. Platanowej znaleziono ciała dwóch mężczyzn w wieku 68 i 41 lat. Na miejscu był prokurator, który zarządził sekcję zwłok - powiedział policjant. Funkcjonariusz nie chciał potwierdzić, że chodzi o Jerzego H. i jego syna. Taką informację Polska Agencja Prasowa uzyskała w dwóch innych źródłach w policji i w prokuraturze.

Kluczową kwestią będzie sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona i wyznaczy dalszy kierunek postępowania. Zapewne zostaną też zlecone badania histopatologiczne i toksykologiczne, to zapewne da odpowiedź na pytanie, co było przyczyną zgonu obu tych osób - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska.

Historia Jerzego H. Wyłudzenia, areszt i oszustwa

Jerzy H. szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach został w 1993 r. Jego karierę zakończyła publikacja tygodnika "Newsweek", który w 2002 r. napisał, że H. wydaje więcej niż zarabia, mieszka w luksusowej willi i jeździ drogim autem. Ówczesna minister sprawiedliwości Barbara Piwnik przekazała sprawę do zbadania krakowskiej prokuraturze.

Czytaj także: 

Były prokurator apelacyjny został oskarżony o wyłudzenie 1,7 mln zł, przez blisko trzy lata był aresztowany. Jak wynika z ustaleń postępowania, w latach 1993-2002 zapraszał szefów firm na spotkania, podczas których przedstawiał im trudną sytuację prokuratury, wskazując na jej potrzeby i braki, np. sprzętu biurowego. W rzeczywistości sprzętu nie kupowano, a pieniądze trafiały do kieszeni oskarżonego. W ten sposób - według prokuratury i sądu - miało zostać oszukanych 65 firm i osób, a przypadków przekazania pieniędzy - około 300.

W marcu 2013 r. Jerzy H. został za to prawomocnie skazany na osiem lat więzienia. Poza wyłudzeniami i podrabianiem dokumentów został też oskarżony o utrudnianie postępowania poprzez nakłanianie do fałszywych zeznań. Te czyny już się przedawniły, dlatego sąd umorzył postępowanie w tym zakresie. Jerzy H. nie przyznawał się do winy. Podczas wielogodzinnych wyjaśnień przed sądem mówił m.in., że traktował prokuraturę apelacyjną jak dzieło swego życia i "oszukiwanie jej byłoby jak okradanie własnej rodziny".

Źródło: PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej