Będzie premia za awans kadry na MŚ? Jasna deklaracja

Temat premii dla piłkarskiej reprezentacji Polski ponownie wrócił do publicznej debaty. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki jasno zadeklarował, że rząd nie planuje wypłacania dodatkowych nagród finansowych dla kadry w przypadku awansu na mistrzostwa świata. Jak podkreślił, reprezentowanie kraju samo w sobie powinno być dla piłkarzy najwyższym wyróżnieniem.

2026-03-11, 10:37

Będzie premia za awans kadry na MŚ? Jasna deklaracja
Jakub Rutnicki przekazał, że rząd Donalda Tuska nie planuje premii dla reprezentacji Polski . Foto: PAP/PAP/Marcin Obara/Leszek Szymański
Czytaj także:

Premia za awans na mundial. Rząd zdecydował  

Jakub Rutnicki zaznaczył w rozmowie z Radiem ZET, że obecnie rząd nie rozważa żadnych dodatkowych premii dla kadry. Jego zdaniem piłkarze i tak zarabiają ogromne pieniądze w klubach, a występy w reprezentacji powinny być przede wszystkim kwestią honoru.

– Polscy piłkarze zarabiają kupę pieniędzy. W Chorwacji żaden piłkarz przy Modriciu nie myśli o grze dla pieniędzy. Gra dla swojej kochanej ojczyzny. Nasi też grają dla ojczyzny. Największym honorem jest zagrać na mistrzostwach świata – podkreślił minister sportu.

Afera premiowa po MŚ w Katarze

Sprawa premii budzi emocje od czasu głośnego zamieszania podczas mistrzostw świata w Katarze. Wówczas media informowały, że ówczesny premier Mateusz Morawiecki miał rozważać przyznanie reprezentacji nawet 30 milionów złotych za wyjście z grupy. Według doniesień pieniądze miały trafić bezpośrednio do piłkarzy i sztabu szkoleniowego, z pominięciem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Do tamtych wydarzeń nawiązał teraz minister Rutnicki w rozmowie w Radio ZET. Przypomniał, jak duże kontrowersje wywołała wówczas cała sytuacja.

– Pamięta pan słynną rozmowę Morawieckiego z Michniewiczem, jaki był z tego "kwas"? Potem wszyscy się z tego wycofali – powiedział.

Michniewicz wrócił do premii

Drużyna prowadzona w Katarze przez Czesława Michniewicza awansowała do fazy pucharowej, rywalizując w grupie z ArgentynąMeksykiem i Arabią Saudyjską. Informacje o możliwej nagrodzie wywołały jednak ogromną burzę medialną. Pojawiały się nawet nieoficjalne doniesienia, że zawodnicy zaczęli dyskutować o podziale pieniędzy jeszcze przed meczem 1/8 finału z Francją. Ostatecznie premii nigdy nie wypłacono.

Do całej sytuacji niedawno odniósł się ówczesny selekcjoner Biało-Czerwonych. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem podkreślił, że pomysł nagrody nie wyszedł od drużyny. – My po premię ręki nie wyciągaliśmy. Zgodnie z prawdą, bo to nie był nasz pomysł. To był pomysł premiera. Dzwonił do mnie i przepraszał mnie za to całe zamieszanie – mówił Michniewicz.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej