Nicolas Sarkozy znów trafi za kratki? Wraca afera "libijskich funduszy"
Nicolas Sarkozy po raz kolejny stanie przed sądem. W Paryżu rozpoczyna się proces apelacyjny w sprawie jego domniemanych powiązań finansowych z reżimem libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego. Po pierwszej przegranej rozprawie były prezydent Francji trafił do więzienia, co było bezprecedensowym wydarzeniem w historii Republiki.
2026-03-16, 11:30
Paryż - proces apelacyjny N. Sarkozy’ego ws. afery libijskiej
Proces apelacyjny potrwa trzy miesiące. Nicolas Sarkozy liczy na uniewinnienie w aferze libijskiej, ale ryzykuje, że może trafić do więzienia na dłużej niż orzekł sąd pierwszej instancji.
Jesienią ubiegłego roku były prezydent Francji został skazany na pięć lat więzienia za udział w zmowie, której celem miało być otrzymanie pieniędzy od libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego na sfinansowanie swojej kampanii prezydenckiej w 2007 roku. Karę objęto rygorem natychmiastowej wykonalności, dlatego Sarkozy niemal natychmiast trafił do więzienia, mimo złożenia apelacji.
"Nienawiść nie zna granic". Sarkozy na zwolnieniu warunkowym
"Nienawiść nie zna granic" - komentował polityk, sugerując, że wyrok jest formą zemsty ze strony sędziów. Po 21 dniach spędzonych w paryskim zakładzie karnym La Santé Sarkozy otrzymał zgodę na warunkowe zwolnienie. Od tego czasu unika publicznych wystąpień, pojawiając się wyłącznie podczas promocji swojego więziennego dziennika, który stał się bestsellerem.
- Trump odrzuca negocjacje z Iranem. Bliski Wschód szykuje się na długą wojnę
- Netanjahu reaguje na plotki o swojej śmierci. Pokazuje… wszystkie palce
- Atak na ambasadę USA w Bagdadzie. Dron zniszczył radar śledzący 100 celów
Źródło: Polskie Radio/Stefan Foltzer/mg