Semirunnij zapytany o Rosję. Padła jasna deklaracja
W ostatnich tygodniach Władimir Semirunnij był jedną z największych gwiazd polskiego sportu. Urodzony w Rosji panczenista wywalczył dla Biało-Czerwonych medal igrzysk olimpijskich. Zawodnik został zapytany o kwestię ewentualnego powrotu do rodzinnego kraju i zdecydował się na jasną deklarację.
2026-03-18, 14:13
- Rosjanin w poważnych tarapatach. Kibice nie mogli się powstrzymać
- Manchester City - Real Madryt. Cudu nie było. Tak padły bramki [WIDEO]
- Ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Oto pary 1/4 finału
Semirunnij zapytany o powrót do Rosji
Władimir Semirunnij podczas rozmowy z Przemysławem Pozowskim w Radiu TOK FM został zapytany o to, czy jego powrót do Rosji jest możliwy. Zawodnik zatrzymał paszport tego kraju, lecz przy każdej okazji podkreślał, ile zawdzięcza Polsce. Zamierza zresztą zmienić nazwisko na polskie, lecz niektórych jego związków z Rosją nie sposób rozerwać - chodzi między innymi o rodziców, którzy zostali w tym kraju. Zawodnik błyskawicznie jednak ustosunkował się do kwestii ewentualnego wyjazdu do Rosji.
- Po pierwsze, nie chcę tam przyjeżdżać. Tęsknię za rodzicami, tęsknię za przyjaciółmi, no ale czy sam chcę tam przyjechać? Nie chcę. Chciałbym po prostu, żeby ta wojna się skończyła jak najszybciej - zadeklarował panczenista.
Semirunnij na fali
Semirunnij przeżywa obecnie najlepszy okres w swojej karierze. W Mediolanie, w debiucie olimpijskim sięgnął po srebro igrzysk w biegu na dystansie 10 000 m, a w rywalizacji na 1500 m zajął dobre, dziesiąte miejsce. Co więcej, przed tygodniem w Heerenveen Semirunnij wywalczył brąz MŚ w wieloboju, który jest pierwszym męskim medalem reprezentanta Polski w historii tej imprezy.
23-latek znakomicie radzi sobie z presją. Wliczając styczniowe ME w Tomaszowie Maz. i ubiegłoroczne MŚ w Hamar, Semirunnij zgromadził medale czterech ostatnich zawodów rangi mistrzowskiej. Polskę reprezentuje na arenie międzynarodowej od 2024 roku.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps