Pożar na Ursynowie. Cztery osoby nie żyją, nowe informacje
Cztery osoby zginęły w pożarze, który wybuchł w sobotę na warszawskim Ursynowie. Dwie osoby są ranne - jedną przewieziono do szpitala. Według wstępnych ustaleń pożar z remontowanej strzelnicy w budynku przy ulicy Migdałowej 4 przedostał się na zewnątrz i objął busa. Pożar został już ugaszony. Początkowo służby podawały, że rannych zostało pięć osób.
2026-03-21, 15:52
Pożar na strzelnicy w Warszawie
Do zdarzenia doszło w sobotę po 14.00. Świadkowie mówią, że wszystko zaczęło się od kilku wybuchów. Mazowiecki Komendant Wojewódzki PSP nadbryg. Artur Gonera przekazał na konferencji prasowej, że działania gaśnicze były prowadzone na zewnątrz i w budynku.
Dodał, że ogień pojawił się prawdopodobnie na parterze w remontowanej strzelnicy. Następnie jeden z poszkodowanych otworzył drzwi, wówczas ogień miał wydostać się na zewnątrz i objąć busa - podał Gonera. Początkowo służby przedstawiły wersję, że najpierw zapalił się samochód. Strażak dopytywany o wybuchy, które słyszeli świadkowie, odpowiedział, że nic o tym nie wie, ale nie wykluczył, że w trakcie pożaru coś mogło eksplodować.
Policja: ofiary to pracownicy budowalni
Policja ustala tożsamość ofiar. Wstępnie wiadomo, że są to mężczyźni, obywatele Polski i Ukrainy w wieku około 40 lat, pracownicy firmy budowlanej.
Dwie osoby zostały ranne. Jedną z nich przetransportowano do szpitala śmigłowcem LPR - poinformował w TVP Info podkomisarz Jacek Wiśniewski ze stołecznej policji. Stan poszkodowanego mężczyzny jest ciężki. Druga osoba została opatrzona na miejscu przez ratowników medycznych.
Na miejscu pracują służby, w tym zastępy straży pożarnej i policji. Jak dotąd nie podano informacji o przyczynie tragicznego zdarzenia.
- Epidemia szaleje w Anglii. Rośnie liczba przypadków, umierają młode osoby
- 300 dronów polowało na rafinerie? Pożar w Rosji w Saratowie [WIDEO]
Źródła: PolskieRadio24.pl/Polskie Radio/TVP Info