Katastrofa wojskowego samolotu w Kolumbii. Maszyna runęła tuż po starcie
Bilans ofiar katastrofy wojskowego samolotu Hercules w południowo-wschodniej Kolumbii wzrósł do 66 osób. Maszyna z 125 pasażerami na pokładzie rozbiła się tuż po starcie w pobliżu miasta Puerto Leguizamo. Prezydent Gustavo Petro, komentując tragedię, wskazał na biurokratyczne zaniedbania, które miały opóźnić modernizację wysłużonej floty powietrznej armii.
2026-03-24, 06:26
Katastrofa Herculesa w Kolumbii
Do katastrofy doszło krótko po starcie samolotu z lotniska w Puerto Leguizamo. Maszyna rozbiła się około trzech kilometrów od centrum miasta, w rejonie położonym niedaleko granicy z Peru. Jak ustaliły media, na pokładzie znajdowały się dwa plutony Armii Narodowej Kolumbii.
Łącznie samolotem podróżowało 125 osób. Według agencji Reuters liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 66. Z kolei AFP podaje, że w katastrofie zginęło 58 żołnierzy, sześciu członków załogi oraz dwóch policjantów.
Przyczyny tragedii wciąż pozostają nieznane. Prezydent Gustavo Petro w komunikacie opublikowanym w serwisie X wskazał na problemy systemowe. Jak zaznaczył, do katastrofy mogły przyczynić się biurokratyczne przeszkody, które opóźniają modernizację kolumbijskich sił zbrojnych.
Amerykańskie Herculesy w służbie Kolumbii od lat 60.
Pierwsze amerykańskie samoloty Hercules C-130 zostały wyprodukowane w latach 50. XX wieku, a Kolumbia nabyła te maszyny pod koniec lat 60. Niedawno zmodernizowano niektóre starsze C-130, zastępując je nowszymi modelami, sprowadzonymi ze Stanów Zjednoczonych na mocy ustawy zezwalającej na transfer używanego lub nadwyżkowego sprzętu wojskowego.
- Dron spadł na Litwie. Doszło do eksplozji
- Ujawnili nagrania kontrolerów przed katastrofą w USA. "Nawaliłem"
- Bestia z Japonii w powietrzu. EC-2 może zakłócać radary wroga
Źródło: PAP/nł