Uciekał traktorem przed policją. Po drodze staranował radiowóz
Do nietypowego pościgu doszło w ubiegłą środę na Dolnym Śląsku. Policjanci zauważyli traktor bez rejestracji i usiłowali go zatrzymać. Kierowca rzucił się swoim pojazdem do ucieczki, w międzyczasie taranując radiowóz.
2026-03-25, 18:50
Kierowca traktora nie zatrzymał się do kontroli
Niecodzienny pościg rozegrał się na drogach gminy Radwanice w woj. dolnośląskim. Podczas rutynowego patrolu dzielnicowi z KPP Polkowice dostrzegli traktor z naczepą, który poruszał się po publicznej trasie bez rejestracji. Nie posiadał również tylnych świateł. W związku z tym postanowili zatrzymać pojazd.
Dali kierowcy sygnały świetlne, jednak ten nie zareagował i kontynuował jazdę. Wobec tego zrównali się z traktorem, nakazując kierowcy zatrzymanie. Mężczyzna zjechał na polną drogę i zatrzymał swój pojazd, jednak kiedy jeden z funkcjonariuszy wysiadł z radiowozu, aby do niego podejść, ponownie rzucił się do ucieczki.
Staranował policyjny samochód
Pościg trwał kolejne kilkaset metrów. Wówczas niespodziewanie kierujący zatrzymał traktor, wrzucił bieg wsteczny i staranował radiowóz, powodując poważne uszkodzenia i obracając go bokiem do drogi, a sam odjechał w kierunku pobliskiej miejscowości.
Policjanci w dalszą pogoń ruszyli pieszo. Jakiś czas później odnaleźli kierowcę i jego traktor z przyczepą, który był ukryty za jedną z posesji we wspomnianej wcześniej miejscowości. Jak się okazało, za kierownicą siedział 68-latek. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Surowa kara
Teraz czekają go poważne konsekwencje. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. Już samo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto traktor i przyczepa nie były dopuszczone do ruchu.
Nie były zarejestrowane i nie posiadały ważnego OC. Mężczyzna poniesie więc również znaczące koszty kary za brak ubezpieczenia. Do tego należy doliczyć także pokrycie wyrządzonych szkód za uszkodzony radiowóz.
- Tragiczny wypadek w Radomiu. Mężczyzna zginął na torach
- Tragiczny wypadek na Dolnym Śląsku. Samochód wjechał wprost pod pociąg
- Kierowca zwrócił uwagę 16-latkowi. Doszło do awantury, padły strzały
Źródło: Polskie Radio/Policja Dolnośląska/egz