Wyniki kwalifikacji skoków w Planicy. Taniec z belką na Letalnicy
Trzech reprezentantów Polski awansowało do piątkowego konkursu Pucharu Świata na mamuciej skoczni w Planicy. Kwalifikacji nie przebrnęli Dawid Kubacki i Klemens Joniak. Najlepszy wynik w całej stawce uzyskał Anže Lanisek.
2026-03-26, 12:20
- Terminarz skoków w Planicy. Kiedy kwalifikacje i konkursy? O której godzinie?
- Ryszczuk skomentował decyzję Świątek. Trener szczerze o sytuacji w sztabie
- Polski komentator broni Darii Abramowicz. O tym się nie mówi
Wyniki kwalifikacji w Planicy
Na starcie kwalifikacji stanęło pięciu reprezentantów Polski: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł i Klemens Joniak. Polacy nie błyszczeli, ale trzech naszych skoczków zakwalifikowało się jednak do konkursu. Najlepiej spisał się Żyła - 194 m i 36. miejsce. Aleksander Zniszczoł skoczył 198 metrów i był 38., z kolei Kamil Stoch - 190 m i 40. pozycja. W konkurse nie zobaczymy dwóch pozostałych - Dawid Kubacki był 41. (199 m), a Klemens Joniak 48. (181,5 m).
Najlepiej spisał się Anze Lanisek - Słoweniec skoczył 211 m, a jego kolega z drużyny Domen Prevc został sklasyfikowany na drugim miejscu, mimo, że poszybował 234,5 m. Sędziowie z powodu trudnych warunków cały czas wykonywali rotacje belką, z której startowali skoczkowie.
Kapryśna pogoda w Planicy. Trudne kwalifikacje na mamuciej skoczni
W ostatnich latach Planica przyzwyczaiła kibiców i zawodników do niemal idealnych warunków – brak wiatru i słoneczna aura sprawiały, że finał sezonu Pucharu Świata odbywał się w komfortowej atmosferze. Tym razem jednak pogoda postanowiła pokrzyżować plany organizatorom.
Już od czwartkowego poranka warunki były dalekie od optymalnych. Prognozy nie pozostawiały złudzeń, dlatego zdecydowano się przyspieszyć start kwalifikacji. Miało to zwiększyć szanse na przeprowadzenie rywalizacji w nieco lepszych warunkach, jednak nadzieje szybko okazały się płonne.
Problemy zaczęły się już podczas treningów. Silne opady śniegu i zmienny wiatr sprawiły, że sesja była wielokrotnie przerywana. Ostatecznie jej zakończenie zajęło ponad dwie godziny, co tylko zapowiadało kłopoty w kolejnej części dnia. Kwalifikacje ruszyły z opóźnieniem (zamiast o 10.00, wystartowały o 10.40), a od pierwszych minut było jasne, że ich rozegranie będzie ogromnym wyzwaniem. Intensywne opady śniegu zmuszały organizatorów do częstych przerw, a służby techniczne nieustannie walczyły o utrzymanie torów najazdowych w odpowiednim stanie.
W takich warunkach zawodnicy musieli wykazać się nie tylko formą, ale i dużą cierpliwością. Kapryśna pogoda sprawiła, że kwalifikacje w Planicy zamieniły się w prawdziwy test wytrzymałości – zarówno dla skoczków, jak i organizatorów.
Skoki w Planicy. Koniec sezonu bez Tomasiaka za to z pożegnaniem Stocha
Konkursy w Planicy zakończą tegoroczny sezon Pucharu Świata. Jednocześnie weekend na Letalnicy będzie ostatnim dla Kamila Stocha, który po tych zmaganiach zakończy karierę.
W kadrze na finał sezonu nie znalazł się Kacper Tomasiak. Trener Maciusiak przekazał przed zawodami, że 19-latek nie wystąpi i postawi na zasłużony odpoczynek.
W piątek skoczkowie zmierzą się w konkursie indywidualnym. Następnego dnia zobaczymy zmagania drużynowe, a w niedzielę zaprezentuje się najlepsza 30-tka klasyfikacji generalnej PŚ. Po rywalizacji w Planicy zaplanowano pożegnanie Kamila Stocha, znane są już szczegóły tego wydarzenia.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah