Afera finansowa w Warszawie. CBA zatrzymało notariuszy
Troje warszawskich notariuszy usłyszało zarzuty. Śledczy twierdzą, że przez ich kancelarie mogły przepływać dziesiątki milionów złotych powiązanych z przestępczym procederem.
2026-03-26, 14:15
CBA zatrzymuje notariuszy. Prokuratura stawia zarzuty
Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi funkcjonariusze CBA zatrzymali troje notariuszy działających w dwóch kancelariach w Warszawie. Dwóm kobietom i mężczyźnie przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Jak poinformował rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania, sprawa jest częścią większego śledztwa dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej. Dotychczas zarzuty usłyszało już 18 osób, a śledczy badają operacje finansowe sięgające ponad 250 milionów złotych.
Pranie pieniędzy i fałszerstwa dokumentów - śledztwo ujawnia kulisy ogromnego procederu
Według ustaleń notariusze mieli przyjmować na konta swoich kancelarii depozyty o łącznej wartości 48 milionów złotych. Pieniądze te - jak twierdzą śledczy - nie były związane z żadnymi czynnościami notarialnymi, lecz miały służyć ukrywaniu majątku firm zagrożonych upadłością przed wierzycielami.
Prokuratura wskazuje również, że podejrzani mieli w nieuprawniony sposób dysponować powierzonymi środkami. Wśród zarzutów pojawia się m.in. przelewanie pieniędzy na prywatne konta, zakładanie lokat czy przekazywanie ich innym osobom.
Śledztwo obejmuje szeroki zakres działań - od prania pieniędzy i oszustw finansowych po fałszowanie dokumentów i wyłudzanie poświadczeń nieprawdy. Zabezpieczenia majątkowe w sprawie sięgnęły już blisko 23 milionów złotych.
Zatrzymanym grozi kara do 10 lat więzienia. Po przesłuchaniach zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe w wysokości od 20 do 150 tysięcy złotych oraz zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportów.
- Migranci zaskoczyli pograniczników. Wpadli w "leśnym kamuflażu"
- Mafioso z Ukrainy zatrzymany. To "wor w zakonie"
- Po wojnie w Ukrainie wzrośnie przestępczość? "Nie siądą na kasie w Biedronce"
Źródło: Polskie Radio Łódź/PAP/KZ