Dzieci nie będą już płacić za pobyt dorosłych w DPS. Jest propozycja zmian w prawie
Dzieci nie będą musiały płacić za pobyt dorosłego w Domu Pomocy Społecznej - projekt takiej zmiany w prawie złożyły w Sejmie posłanki PSL. Chodzi o nowelizację ustawy o pomocy społecznej przygotowaną przez rzeczniczkę praw dziecka Monikę Hornę-Cieślak, która interweniowała ws. ośmioletniej Wiktorii.
2026-03-26, 14:29
Dzieci nie będą musiały płacić za pobyt dorosłego w DPS
- Dziecko dostało wezwanie do zapłaty i to Wiktoria jest zobowiązana do tego, żeby zapłacić za pobyt dorosłego w DPS-ie. I to jest kuriozalna sytuacja. Wezwanie do zapłaty powinny otrzymywać osoby dorosłe, bo mają ukończone 18 lat, a nie 8-letnie dzieci, które powinny mieć szczęśliwe, bezpieczne dzieciństwo. Nie powinny martwić się tym, że mają jakiś dług - mówi Monika Horna-Cieślak.
Historię nagłośniła stacja TVN24. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi żąda opłaty w wysokości blisko dwóch tysięcy złotych za pobyt w DPS dziadka, którego dziewczynka nigdy nie poznała. Ojciec jej zmarłej mamy opuścił rodzinę i przez całe lata nie utrzymywał z nimi żadnego kontaktu. - W projekcie chodzi o drobną zmianę w artykule 61. - tłumaczy posłanka PSL Jolanta Zięba-Gzik.
- Wiem, że ministerstwo również pracuje w ogóle nad zmianą ustawy o pomocy społecznej. Tylko, że zmiana całej ustawy to jest proces bardzo długi. Natomiast tutaj zmiana tego artykułu 61. może po prostu doprowadzić do tego, że dzieci będą bezpieczne i będą rozwijały się, czerpały wszystko co mogą czerpać z dzieciństwa bez długów, bo to jest chyba najważniejsze. Chyba nikt z nas nie chce wchodzić w dorosłość z długami, a niestety w tym przypadku tak jest - dodaje.
Koniec kuriozalnych przepisów o pomocy społecznej
Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka zna kilkanaście przypadków dzieci w sytuacji podobnej do Wiktorii. Jak mówiła Monika Horna-Cieślak, zobowiązywanie osób małoletnich do ponoszenia opłat zależy obecnie od praktyki danego domu pomocy społecznej. Opłatę za pobyt w DPS ponosi przede wszystkim sam mieszkaniec, a gdy jego fundusze są niewystarczające - kolejno jego małżonek, dzieci oraz rodzice.
- "SAFE zero procent" od Kosiniaka-Kamysza. Szejna: mission impossible
- SAFE i weto. Gen. Komornicki krytykuje prezydenta: nie jest sam panem i okrętem
- Służby dostaną środki z SAFE? Mroczek: to nie jest kreatywna księgowość
Źródło: Polskie Radio/mg