Zaginięcie matki i syna na Śląsku. Doszło do zabójstwa?
Tragiczny finał poszukiwań 51-letniej kobiety i jej 17-latniego syna na Śląsku. Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej poinformowała o odnalezieniu ciał obu osób.
2026-03-27, 14:04
Poszukiwali matki z dzieckiem. "Najbardziej smutny ze scenariuszy"
51-letnia Joanna i jej 17-letni syn Witold zaginęli w czwartek przed północą. Wydano komunikat, w którym zaapelowano do ewentualnych świadków o pomoc. Od piątkowego poranka odbywała się akcja poszukiwawcza. Jak podaje KMP w Bielsku-Białej, zakończyła się ona "najbardziej smutnym ze scenariuszy".
Komenda dodała, że w akcji poszukiwawczej wzięli udział mundurowi z Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic, a także strażacy i przewodnik z psem służbowym. Do działania zaangażowano niemal 100 osób.
Bielska komenda nie podaje szczegółów dotyczących okoliczności i miejsca odnalezienia ciał. Portal bielsko.biala.pl informuje natomiast, że ciało jednej z poszukiwanych osób znaleziono w stawie Maciek w Goczałkowicach-Zdroju, a drugie zwłoki wciąż są poszukiwane. Jak dodano, wstępne oraz nieoficjalne ustalenia służb sugerują, że doszło do rozszerzonego samobójstwa.
Czytaj także:
- Tragiczny wypadek pod Oleśnicą. Duże utrudnienia na S8
- O włos od tragedii w Gnieźnie. Dwa pociągi na tym samym torze
- Alarm w krakowskiej szkole. Wykryto przypadek gruźlicy
Źródło: KMP Bielsko-Biała/bielsko.biala.pl