Lato może być ekstremalne. Meteorolodzy alarmują w sprawie Polski
Pogoda na świecie właśnie wchodzi w groźną fazę, a skutki możemy szybko odczuć także w Polsce. Meteorolodzy alarmują, że La Niña gwałtownie zanika, a rozwijające się El Niño może już latem przynieść fale upałów, gwałtowne burze, gradobicia i dotkliwą suszę. Coraz więcej wskazuje też na jeszcze bardziej niebezpieczny scenariusz - super El Niño.
2026-03-27, 18:45
Totalny zwrot w pogodzie. La Niña ustępuje miejsca El Niño
Meteorolodzy informują, że właśnie zachodzi zmiana globalnych wzorców pogodowych. Szybko zanika zjawisko określane jako La Niña. Oznacza ono sezonowe występowanie niskich temperatur wody powierzchniowej w południowej, tropikalnej części Oceanu Spokojnego. To był zresztą jeden z czynników (obok m.in. regularnego osłabienia wiru polarnego), który wpłynął na to, iż na półkuli północnej zima była naprawdę sroga.
La Niña to jedna z faz tzw. El Niño-Oscylacji Południowej, w skrócie: ENSO. Mowa o zjawisku, odpowiedzialnym za sterowanie globalnym wzorcem cyrkulacji, który ma wpływ na pogodę. Jak wspomnieliśmy - La Niña zanika. Wygląda na to, że nie będzie fazy przejściowej - neutralnej - ENSO, albowiem równolegle do zanikania La Niña, rozwija się El Niño. Ta faza oznacza ocieplanie się wody powierzchniowej w tropikalnej części Pacyfiku. Już teraz meteorolodzy odnotowują wyraźny wzrost temperatury. Zjawisko to będzie postępowało - między innymi napędzane przez silne wiatry (pasaty) zachodnie.
Obszar ENSO (źródło: severe-weather.eu) Kulminacja La Niño ma nastąpić latem. I będzie miała przełożenie na temperatury i opady na półkuli północnej. Faza ENSO może się utrzymywać nawet przez około dwa lata. Co więcej, El Niño może się przekształcić w zjawisko zwane "super El Niño", oznaczające jeszcze większą dodatnią anomalię temperatury wody w Pacyfiku.
Prognoza anomalii temperatury wody w obszarze ENSO na Pacyfiku (źródło: severe-weather.eu) To mechanizm, który napędza pogodę na świecie
Każda faza ENSO wiąże się z "zupełnie innym wpływem ciśnienia i opadów na tropiki", co finalnie przekłada się na globalną cyrkulację pogody - podaje serwis meteorologiczny Severe-Weather.eu. Tropikalne pasaty (chociażby ich kierunek) mają kluczowy wpływ na rozpoczęcie bądź zakończenie danej fazy ENSO. Mieszają "powierzchniowe warstwy oceanu i zmieniają prądy oceaniczne, a tym samym zmieniają temperaturę oceanu" - czytamy.
Eksperci wyjaśniają, że wraz z nasileniem się wiatrów wschodnich, ciepła woda powierzchniowa spychana jest "ze wschodu przez tropikalny Pacyfik na zachód". To sprawia, że głębsza (zimniejsza) woda przemieszcza się bliżej powierzchni. Zjawisko, określane upwellingiem (wynoszeniem), oznacza rozwijanie się La Niña.
Z kolei, gdy pasaty słabną, słabnie też zjawisko mieszania się wody w oceanie. Woda powierzchniowa ogrzewa się, a tym samym powstaje El Niño. Ten proces jest obserwowany od kilku tygodni. Potwierdzają to wszystkie wykresy analityczne.
Meteorolodzy wskazują, żew ciągui kolejnych miesięcy pojawi się silne zjawisko El Niño. Wprawdzie najnowsze analizy wykazały, że w głównym regionie ENSO utrzymało się jeszcze kilka obszarów, gdzie woda jest chłodna, jednak "średnia anomalia dla całego regionu jest już dodatnia" - podkreśla Severe-Weather.eu.
W niektórych regionach tropikalnego Pacyfiku utrzymuje się niska temperatura wody (źródło: severe-weather.eu) Co więcej, na wschodzie Pacyfiku, na głębokości ok. 100-250 metrów, ukształtował się "ogromny, podpowierzchniowy basen ciepła", zwany też oceaniczną falą Kelvina. Za jej sprawą "całkowicie zanikło podpowierzchniowe zimno", zaś na powierzchni uwydatniła się ciepła anomalia.
W prognozach widać super El Niño. Co to oznacza dla Polski?
O ile meteorolodzy są zgodni, że El Niño w pełni wykształci się latem, o tyle wciąż nie ma zgodności w kwestii jego siły. Niektóre modele meteo wskazują na rosnące prawdopodobieństwo wystąpienia super El Niño. "Super El Niño różni się od normalnego zjawiska; ocieplenie na Pacyfiku staje się intensywniejsze, a to ma większy wpływ na globalną pogodę" - czytamy.
Latem uderzenie gorąca ma nastąpić przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej (źródło: severe-weather.eu) Słowem, jeżeli prognoza się spełni, będzie to oznaczało, że latem pojawią się ekstremalne zjawiska pogodowe. Jeśli chodzi o Polskę, wspomniane tendencje mogą wiązać się m.in. z krótkotrwałymi, aczkolwiek ulewnymi opadami deszczu oraz z silnymi opadami gradu, wichurami, ale też z dotkliwą suszą hydrologiczną i okresami upałów.
- Alarm pogodowy dla Polski. Meteorolodzy: ulewy i śnieżyce jednocześnie
- Nowe ostrzeżenie przed śnieżycą. Meteorolodzy: 10-20 cm śniegu
Źródła: Severe-Weather.eu/PolskieRadio24.pl/łl