Humbak znów w pułapce Bałtyku. To nie koniec problemów

Młody humbak, który stał się bohaterem głośnej akcji ratunkowej u wybrzeży Niemiec, ponownie osiadł na mieliźnie. Tym razem jednak natura okazała się łaskawa - podnoszący się poziom wody pozwolił zwierzęciu samodzielnie odzyskać wolność. Choć wieloryb kontynuuje wędrówkę, eksperci ostrzegają, że płytkie wody Bałtyku wciąż stanowią dla niego śmiertelną pułapkę.

2026-03-29, 09:55

Humbak znów w pułapce Bałtyku. To nie koniec problemów
Humbak znów utknął w płytkich wodach Morza Bałtyckiego. Foto: Reuters

Humbak znów utknął. Tym razem sam się wydostał

Losy młodego humbaka, który w ostatnich dniach przyciągał uwagę opinii publicznej, znów budzą niepokój. Jak poinformowała agencja Reuters, od piątku wieloryb nie kierował się konsekwentnie ku otwartemu morzu, lecz przemieszczał się wzdłuż niemieckiego wybrzeża, zmierzając w stronę Zatoki Wismarskiej.

W sobotę ponownie znalazł się w trudnej sytuacji - utknął w pobliżu Wismaru, kilkadziesiąt kilometrów na wschód od miejsca, gdzie wcześniej doszło do podobnego incydentu. Tym razem jednak nie potrzebował pomocy ludzi - wraz ze wzrostem poziomu wody zdołał samodzielnie wydostać się z pułapki i kontynuować wędrówkę.

To nie kończy jednak obaw o jego los. Przedstawiciele lokalnych władz, w tym rzecznik ministerstwa środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego Claus Tantzen, podkreślają, że zwierzę wciąż porusza się w rejonach o niewielkiej głębokości. W takich warunkach ryzyko kolejnego utknięcia pozostaje wysokie, zwłaszcza zanim humbak dotrze do bezpieczniejszych wód Morza Północnego.

Akcja ratunkowa humbaka trwała kilka dni

Historia tego osobnika od początku budzi duże zainteresowanie. Wieloryb został zauważony na początku tygodnia w pobliżu Timmendorfer Strand, gdzie utknął na piaszczystej mieliźnie. Przez kilka dni trwała akcja ratunkowa - ciężki sprzęt pogłębiał kanał, którym zwierzę mogło przesuwać się w stronę głębszej wody. Ratownicy próbowali także skłonić je do ruchu dźwiękami i sygnałami.

Przełom nastąpił w nocy z czwartku na piątek, gdy humbak w końcu odzyskał swobodę. Eksperci od początku zaznaczali jednak, że samo wydostanie się z mielizny to dopiero pierwszy krok. Kluczowe jest skierowanie się na otwarte wody i opuszczenie Bałtyku.

Zwierzę nie posiada nadajnika ze względu na uszkodzenia skóry, co utrudnia jego śledzenie. Dlatego służby, w tym policja wodna, starają się monitorować jego położenie i - jeśli to możliwe - wspierać jego drogę w stronę Morza Północnego. Dopiero tam, a ostatecznie na Atlantyku, humbak będzie mógł uznać swoją wędrówkę za bezpieczną.

Zdjęcie z 24 marca 2026 r. pokazuje humbaka uwięzionego na mieliźnie u wybrzeży Timmendorfer Strand w północnych Niemczech (źródło: STR/AFP/East News) Zdjęcie z 24 marca 2026 r. pokazuje humbaka uwięzionego na mieliźnie u wybrzeży Timmendorfer Strand w północnych Niemczech (źródło: STR/AFP/East News)
Czytaj także:

Źródło: Reuters/Polskie Radio/nł

Polecane

Wróć do strony głównej