Stało się, Iga Świątek spada. Potężne zmiany w rankingu WTA
Iga Świątek zanotowała kolejny spadek w rankingu WTA. W najnowszym poniedziałkowym notowaniu Polka znalazła się poza czołową trójką światowego zestawienia. Przed naszą tenisistką jednak nowe zagrożenia.
2026-03-30, 07:27
- Małysz dotrzymał słowa. PZN przyszykował nagrodę dla Kamila Stocha
- Wieść gruchnęła w dzień pożegnania Stocha. Horngacher wróci do kadry Polski?
- W 2022 roku Polacy ograli Szwedów. Tak wyglądało tamto spotkanie
Spadek Igi Światek w rankingu WTA
Słabsza dyspozycja od początku sezonu zaczyna mieć wyraźne konsekwencje. Najpierw Raszyniankę wyprzedziła Jelena Rybakina, a teraz wyżej od niej będzie również Coco Gauff. Amerykanka awans zawdzięcza świetnemu występowi w turnieju w Miami, gdzie dotarła aż do finału.
W drodze do decydującego meczu Gauff zaprezentowała bardzo wysoką formę – w półfinale nie dała żadnych szans Karolinie Muchovej, wygrywając 6:1, 6:1. W finale musiała jednak uznać wyższość Aryny Sabalenki, która pozostaje liderką rankingu z dużą przewagą nad rywalkami. Drugą pozycję utrzymała Rybakina, natomiast Świątek spadła poza podium. To efekt m.in. nieudanego startu w Miami, gdzie Polka odpadła już w drugiej rundzie.
Źródło: WTA Nowe wyzwania Świątek
Spadek na czwarte miejsce w rankingu WTA oznacza dla Igi Świątek nowe wyzwania. Kolejnym startem Polki będzie występ w Stuttgarcie (od 13 kwietnia). Tam 24-latka będzie rozstawiona z "4" i stanie przed pierwszą okazją do odrabiania strat do rywalek. Teoretycznie już w Niemczech może poprawić swoją sytuację i zbliżyć się do Coco Gauff, a także zmniejszyć dystans do Jeleny Rybakiny. Kluczowe rozstrzygnięcia mogą jednak zapaść dopiero w kolejnych tygodniach.
Najważniejszym sprawdzianem będzie turniej w Madrycie, który rozpocznie się tuż po rywalizacji w Stuttgarcie. To jedna z najważniejszych imprez na kortach ziemnych – nawierzchni, na której Świątek od lat czuje się najlepiej. Przed rokiem dotarła tam do półfinału, co oznacza, że ponownie będzie musiała mierzyć się z dużą presją i koniecznością obrony punktów.
Sytuacja w czołówce rankingu sprawia jednak, że nie tylko ona ma wiele do udowodnienia. Aryna Sabalenka, liderka zestawienia, również stanie przed wymagającym zadaniem – w Madrycie będzie bronić tytułu. To właśnie w Hiszpanii może dojść do istotnych przetasowań w światowej czołówce.
Najbliższe tygodnie na mączce będą więc kluczowe dla układu sił w kobiecym tenisie. Dla Świątek to szansa na powrót do top, ale też moment, w którym każda kolejna porażka może jeszcze bardziej skomplikować jej sytuację.
Ostatnie dni przyniosły zmiany w jej sztabie szkoleniowym - tenisistka zakończyła współpracę z trenerem Wimem Fissette’em. Obecnie trwają poszukiwania nowego trenera. Niewykluczone, że na kolejnych zawodach pojawi się tam już z nowym trenerem.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah